Radom i okolice Społeczeństwo

Samotny ojciec z Radomia walczy o codzienność swoich synów. „Bez auta trudno o terapię i leczenie”

Pan Marcin z Radomia samotnie wychowuje dwóch synów w spektrum autyzmu. Po awarii samochodu codzienne dojazdy na terapię i wizyty lekarskie stały się poważnym problemem. Teraz prosi o pomoc w zakupie nowego auta.

Pan Marcin z Radomia samotnie wychowuje dwóch synów – 15-letniego Jakuba i 10-letniego Oskara. Obaj chłopcy są w spektrum autyzmu i posiadają orzeczenia o niepełnosprawności. Starszy dodatkowo zmaga się z ADHD, a młodszy przechodzi diagnostykę w kierunku celiakii i zmaga się z alergią.

Codzienność rodziny to nie tylko szkoła i obowiązki domowe, ale także regularne wizyty u specjalistów oraz terapia. Młodszy z chłopców uczęszcza do szkoły specjalnej, natomiast starszy realizuje nauczanie indywidualne. Dojazdy obejmują nie tylko Radom, ale także inne miasta regionu, a nawet Warszawę, w tym wizyty w Centrum Zdrowia Dziecka.

Jak podkreśla ojciec, kluczowym elementem codziennego funkcjonowania był samochód. Dotychczas rodzina korzystała z ponad 20-letniego auta, które jednak uległo poważnej awarii i nie nadaje się już do dalszej eksploatacji.

Brak sprawnego pojazdu znacząco utrudnia organizację życia. W wielu przypadkach pozostaje komunikacja publiczna lub rower, co przy dzieciach wymagających stabilności i przewidywalności bywa dużym wyzwaniem. Szczególnie problematyczne są sytuacje wymagające szybkiego dojazdu do lekarza lub na badania.

Pan Marcin zaznacza, że samochód w jego przypadku nie jest luksusem, lecz narzędziem niezbędnym do zapewnienia dzieciom odpowiedniej opieki i rozwoju. Dzięki niemu możliwe są nie tylko wizyty lekarskie i terapia, ale także wyjazdy rehabilitacyjne czy krótkie podróże, które pomagają chłopcom poznawać świat i rozwijać swoje zainteresowania.

Jakub interesuje się koleją i tworzy materiały wideo związane z tą pasją, natomiast Oskar fascynuje się kosmosem i matematyką. Ojciec stara się wspierać ich rozwój mimo trudnej sytuacji życiowej.

Obecnie rodzina utrzymuje się głównie ze świadczeń, ponieważ opieka nad dziećmi uniemożliwiła panu Marcinowi kontynuowanie pracy zawodowej. W przyszłości planuje jednak wrócić na rynek pracy i zdobyć dodatkowe kwalifikacje.

W związku z trudną sytuacją uruchomiona została zbiórka na zakup sprawnego, rodzinnego samochodu. Celem jest kwota 40 tysięcy złotych, która ma pozwolić na zakup używanego, ekonomicznego pojazdu dostosowanego do potrzeb rodziny.

Jak podkreśla pan Marcin, każda forma wsparcia – zarówno finansowa, jak i poprzez udostępnienie informacji o zbiórce – ma ogromne znaczenie.

Zrzutka.pl / siepomaga.pl