Kronika kryminalna Radom i okolice Społeczeństwo

Spór o zamrożony zarodek w Radomiu. Sąd stanął po stronie ojca – zapadła prawomocna decyzja

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec 24-letniego kierowcy, który w lutym w pow. lipskim (Mazowieckie) wjechał autem w trzyosobową rodzinę idącą poboczem drogi. W wyniku wypadku zmarł ojciec i jego 15-letnia córka, a matka trafiła do szpitala.

Sprawa dotycząca transferu zamrożonego zarodka, która od kilku miesięcy budziła zainteresowanie opinii publicznej, znalazła swój finał w Sądzie Okręgowym w Radomiu. W postępowaniu rozpatrywano wniosek kobiety o zgodę na implantację zarodka, wobec sprzeciwu jej byłego męża.

Głośna sprawa ma swój początek w procedurze in vitro, z której para małżeńska skorzystała w trakcie trwania związku. W wyniku procedury uzyskano cztery zarodki – jeden z nich został wykorzystany, co doprowadziło do narodzin dziecka, jeden został zamrożony, natomiast dwa uznano za niewykorzystane z powodów medycznych.

Po pewnym czasie małżeństwo się rozstało. Strony uregulowały kwestie opieki nad dziećmi, a także status pozostałego zarodka. Z ustaleń wynikało, że kobieta zobowiązała się do ponoszenia kosztów związanych z procedurą i ewentualnym rozwojem zarodka, natomiast były mąż zachował możliwość decydowania o jego dalszym wykorzystaniu.

W późniejszym okresie kobieta zdecydowała o chęci przeprowadzenia procedury implantacji zamrożonego zarodka. Wymagało to jednak zgody byłego partnera, który takiej zgody nie wyraził.

Zobacz też:

W związku z tym sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Radomiu, który początkowo przychylił się do wniosku kobiety. Po zaskarżeniu decyzji sprawę rozpoznał Sąd Okręgowy w Radomiu, który zmienił rozstrzygnięcie i oddalił wniosek.

Z odpowiedzi udzielonej naszej redakcji przez Sąd Okręgowy w Radomiu wynika, że podstawą rozstrzygnięcia były przepisy ustawy o leczeniu niepłodności z 25 czerwca 2015 roku. Sąd uznał, że w momencie wydania orzeczenia wnioskodawczyni nie pozostawała ani w związku małżeńskim, ani konkubenckim, co wykluczało zastosowanie wskazanych przepisów.

W uzasadnieniu podkreślono również, że ze względu na rozpad relacji między stronami oraz istniejący konflikt, nie było możliwe realizowanie zasady dobra dziecka.

Co ważne, sąd dopuścił także opinię biegłych z zakresu psychologii. Eksperci wskazali, że dziecko urodzone w wyniku procedury mogłoby od początku funkcjonować w warunkach konfliktu rodzicielskiego, co – ich zdaniem – mogłoby negatywnie wpływać również na dobro już urodzonych dzieci w tej rodzinie.

Sąd Okręgowy poinformował ponadto, że orzeczenie jest prawomocne i nie przysługuje od niego kasacja. Jednocześnie zaznaczono, że choć rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, sprawa ma również wymiar etyczny i życiowo wyjątkowo złożony.