Publicystyka Religia Światełko wiary

Św. Agnieszka Rzymianka – męczennica

21 stycznia – narodziny dla nieba Św. Agnieszki z Rzymu – jednej z najbardziej popularnych świętych w starożytności młodziutkiej chrześcijanki, która z miłości do Chrystusa bez żalu, oddała się w ręce kata. W dniu jej święta papież święci 2 owieczki. Z ich wełny tkane są paliusze dla nowo wybranych metropolitów.

‘’ …Wiara nie polega na latach, lecz na przeświadczeniu. Bóg wszechmogący nie patrzy na wiek, lecz na uczucia…”  (św. Agnieszka Rzymianka)

Promienna światłem i czystości cnotą,
Skąpana w blaskach jutrzenkowej zorzy,
Święta Agnieszka stanęła i oto
Z jej rąk ku niebu wzleciał śpiewak Boży.
„Leć! Leć skowronku! Ludziom na pociechę,
Na chwałę Bogu dzwoń piosnki radosne,
I zanieś dobrą nowinę pod strzechę,
Że Pan Bóg wkrótce da znów nową wiosnę”
Wzleciało ptaszę świergocąc donośnie,
Że choć mróz jeszcze ziemię w pętach trzyma,
Wiatr jednak niesie miłą wieść o wiośnie
I że ustąpić musi wnet i zima.
Święta dzieweczka niewinna i biała,
Z radością słuchała skowrończanej nutki,
Bo tak by bardzo wszystkim ludziom chciała
Usuwać z drogi niedolę i smutki.
Nikt też posłuchać piosnki nie omieszka,
Każdy radośnie na swym progu stawa
I gwarzą ludzie: „To święta Agnieszka
Dziś wypuściła skowronka z rękawa!”

 

Św. Agnieszka urodziła się około 291 r. w Rzymie, za czasów panowania Dioklecjana. Pochodziła z zamożnej, szlacheckiej rodziny. Jej rodzice byli chrześcijanami i wychowali ją w tej wierze. Agnieszka już od wczesnego dzieciństwa całą duszą przylgnęła do Boga. Gdy miała 10 lat, ślubowała Jezusowi dozgonną czystość. Nie przywiązywała zbytniej wagi do rzeczy materialnych. Pomimo bogactwa, jakie ją otaczało, żyła skromnie. Dziewczynka była niezwykłej urody i miała wielu adoratorów, pochodzących z najlepszych rzymskich rodów. Odrzucała jednak definitywnie ich zaloty. Najbardziej spodobała się Phocusowi, który był synem rzymskiego prefekta (starosty) Semproniusza. Posyłał on jej kosztowne upominki, pieniądze, piękne szaty, klejnoty, na wiele różnych sposobów starał się o jej rękę. Agnieszka była nieugięta, nie przyjmowała żadnych prezentów i oświadczyła także, że ma już Oblubieńca, o wiele zacniejszego, z którym jest już po słowie i który jej ofiarował kosztowniejsze dary. Syn Semproniusza czuł się bardzo tym dotknięty, ponieważ w swojej pysze, uważał, że nie ma nikogo, kto byłby zacniejszy od niego. Myśląc, że kupi jej miłość, przynosił jeszcze bardziej bogatsze dary i wyznał, że ją kocha. Wówczas Agnieszka, nie mając innego wyjścia, wyjawiła mu, że jest chrześcijanką, oznajmiając to słowami: „Odstąp ode mnie, pobudko grzechu, potrawo śmierci wiecznej! Jestem już zaręczona takiemu, którego życie jest nieśmiertelne, którego szlachectwo najstarsze, którego piękność najśliczniejsza, którego miłość najczulsza, którego łaska najdobrotliwsza, w którego objęciach dziewictwo zatrzymam i którego jedynie, niewypowiedzianie, wiecznie miłuję”. Phocus, chcąc się zemścić, doniósł o tym swojemu ojcu. Przyznanie się do chrześcijaństwa oznaczało wyrok śmierci. Dziewczyna jednak trwała przy swoim, postawiono ją przed sądem, gdyż prawo rzymskie nie pozwalało wydawać wyroków śmierci na dziewice. Postanowiono więc za wszelką cenę skalać jej czystość. Dziewczynkę obnażono, jednak Bóg sprawił, że jej włosy nabrały takiej długości, że osłoniły jej ciało. Potem poprowadzono ją ulicą, która była znana ze złych obyczajów, do domu rozpusty. Agnieszka była chroniona przez anioła, jaśniała przedziwną światłością i żaden z rozpustników nie śmiał do niej podejść. Wielu z tych mężczyzn nawróciło się. Jedynie Phocus za nic miał ten cud, szydził z niego i odważył się dotknąć dziewczynki. Nagle z nieba strzelił piorun i poraził go, w ten sposób młodzieniec został przez Boga ukarany, po czym padł na ziemię sparaliżowany i dotknięty ślepotą. Semproniusz oskarżył ją o to, że czarami zabiła jego syna. Ona mu odpowiedziała: “Nie ja, tylko Ten, który brzydzi się nieczystością a broni niewinności okazał Swą moc”. Semproniusz poprosił Agnieszkę, żeby ratowała jego jedynego syna. Dziewczyna odpowiedziała: “Chociaż niedowiarstwo twoje niegodne jest łaski Bożej, czas jest, by Chrystus Pan i Bóg mój był wsławiony”. Upadła na kolana i zaczęła żarliwie się modlić, aby Bóg przywrócił życie Phocusowi. Gdy wstała z klęczek, dotknęła martwego ciała młodzieńca, a ten wstał i z pomocą Bożej Łaski wyznał wiarę w Boga, mówiąc: „Jeden jest Bóg prawdziwy, Bóg chrześcijański, a bogowie, których wy chwalicie, są ułudą i urojeniem”. Wkrótce wieść o cudzie doszła także do kapłanów pogańskich, którzy natychmiast zareagowali. Obawiając się, że to zdarzenie może u ludzi zachwiać wiarę w bóstwa pogańskie, podburzyli lud i domagali się śmierci dziewczynki, którą uznali za czarownicę. Semproniusz z wdzięczności za uratowanie życia syna, chciał Agnieszkę uwolnić, jednak ludzie zagrozili mu, że tym czynem popadnie w niełaskę u cesarza. Postanowił więc zrzucić na kogoś innego odpowiedzialność za dalszy los Agnieszki, oddał ją w ręce niejakiego Aspaziusza, a ten skazał dziewczynkę na spalenie na stosie. I stał się kolejny cud, płomienie nawet nie dotknęły jej ciała, najpierw rozdzieliły się, a potem ogień zgasł zupełnie. Wówczas Aspazjusz rozkazał, aby kat ściął głowę Agnieszki. Ten wzruszony jej młodym wiekiem i nieziemską pięknością, zadrżał i zawahał się, nie chciał jej zabić, lecz dziewczynka rzekła do niego, żeby nie zwlekał i czynił swoją powinność. Jej ostatnie słowa były takie: „niech zginie to ciało, które oczom podobać się może; niech Ten, który mnie ukochał, posiądzie mnie na zawsze”. Święta dziewica zginęła śmiercią męczeńską 21 stycznia 304 roku.

Rodzice Agnieszki bardzo rozpaczali po śmierci swojej córki i często nawiedzali jej grób. Przychodziło tam też wielu chrześcijan, zwłaszcza nocą, po to, by modlić się za wstawiennictwem mężnej dziewczynki o silną, niezachwianą wiarę. Któregoś dnia zgromadzeni przy grobie zostali napadnięci przez pogan i ukamienowano wówczas przyjaciółkę św. Agnieszki, Emerencyanę. Bóg pocieszył zbolałe serca rodziców Agnieszki. Niebawem, gdy przy jej grobie modlili się, ujrzeli nagle wielką jasność, a w niej poczet świętych dziewic, z wieńcami na głowach, przyodzianych w piękne, nieziemskie szaty. Między nimi rozpoznali swoją ukochaną córkę, która przemówiła do nich tymi słowami: „Nie żałujcie mnie jako straconej, ale z radości mej weselcie się, bo wraz z temi wszystkiemi towarzyszkami święte znalazłam pomieszczenie w chwale wiekuistej; z Tym złączona jestem w niebie, któregom z całego serca miłowała na ziemi”.

W IV w. po narodzeniu Chrystusa, za czasów panowania cesarza Konstantyna Wielkiego, wystawiono piękną bazylikę, na miejscu grobu św. Agnieszki. Był to ze strony cesarza gest podziękowania dla świętej za uzdrowienie z trądu jego córki Konstancji.

W dniu narodzin dla nieba św. Agnieszki męczennicy, każdego roku, w kościele rzymskim, pod jej wezwaniem, poświęcane są dwie owieczki, z których wełnę przeznacza się na tkanie paliuszy. Owieczki te są hodowane u cystersów (wcześniej u trapistów) z rzymskiego opactwa Tre Fontane, gdzie znajduje się kościół pod wezwaniem św. Agnieszki. Jedna z owieczek jest przyozdabiana czerwonymi różami, które mają wyrażać jej męczeństwo. Umieszczany też jest napis S.A.V. będący skrótem – Św. Agnieszka Męczennica. Druga owieczka ma przypominać o dziewictwie świętej i dlatego też ozdabiana jest białymi różami i napisem S.A.V. (Św. Agnieszka Dziewica). Następnie owieczki te poświęca papież i dalej są one przekazywane do klasztoru św. Cecyli na Trastevere, gdzie strzygą je benedyktynki. Z pozyskanej wełny siostry tkają paliusze. Paliusz, z łaciny oznacza płaszcz – element stroju liturgicznego katolickich metropolitów, noszony na ramionach pas z białej wełny. Papież nakłada paliusze (jako symbol Dobrego Pasterza, który niesie na ramionach owieczkę) nowo mianowanym metropolitom, na znak ich jurysdykcji. Odbywa się to 29 czerwca, w dniu, kiedy kościół katolicki obchodzi święto Apostołów Piotra i Pawła.

Święta Agnieszka jest wymieniana w Kanonie Rzymskim – w I Modlitwie Eucharystycznej.

Jej imię pochodzi od greckiego słowa hagne, które oznacza: czysta, dziewicza, święta. Nawiązuje też do łacińskiego słowa agnus – baranek, który jest symbolem czystości i niewinności.

Jest patronką dziewic, narzeczonych, młodych par, dzieci, harcerzy, oraz ogrodników, a także ofiar gwałtu.

W ikonografii Święta Agnieszka jest przedstawiana jako młoda dziewczyna, z barankiem obok, lub na rękach. Czasami ma także w ręku palmę. Nieraz można też spotkać się z jej wizerunkami, gdzie widać płonący w pobliżu niej stos, na którym miała zginąć; oraz z mieczem, którym ją stracono.

„Czystość to źródło cnót; gdzie ona jest, tam dusza się modli żarliwie, tam cichość, słodycz, pokora; gdzie jej brak, tam nie ma modlitwy, tam hardość, opryskliwość, pycha i niedbalstwo w rzeczach wiary”.

„ Świat wokół nas przypomina na wiele sposobów ten, w którym żyła ona. Świat nie rozumie czystości, a co gorsza, ze wszystkich sił zwalcza ją i wyśmiewa, jak to czynili poganie w stosunku do świętej Agnieszki. Świat nie wie, czym jest prawdziwa miłość, gdyż pogrążony jest w egoizmie i usiłuje wykorzystywać innych dla swej własnej przyjemności. Prawdziwa miłość natomiast mierzona jest tym, ile jest się w stanie ofiarować, wyrzeczeniami dla dobra innych. Tak bardzo potrzebujemy dziś przykładu podobnego do życia świętej Agnieszki, by nawracać pogan żyjących wokół nas i z pewnością możemy modlić się do niej, aby wyjednała nam potrzebne łaski”. (ks. Jan Jenkins)

Modlitwa
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty wybierasz to, co słabe w oczach świata, aby zawstydzić to, co mocne, spraw, pokornie prosimy, abyśmy naśladowali stałość w wierze św. Agnieszki, męczennicy, której narodziny dla nieba obchodzimy. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i Króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

Źródła:  parafiapruszcz.x.pl  /  blogmedia24.pl  /  zyciorysy.pl

Foto: pl.wikipedia.org