Publicystyka Religia Światełko wiary

Święto Trzech Króli – Epifania – Objawienie Pańskie

6 stycznia – Kościół Katolicki obchodzi święto Objawienia Pańskiego, zwane popularnie Świętem Trzech Króli. Bóg zjawił się na ziemi w tajemnicy wcielenia, a świat pogański w osobach trzech Mędrców(Magów), złożył pokłon Bogu Wszechmogącemu, Stwórcy wszystkiego, co istnieje.

„Gdy wyruszyli, ukazała się gwiazda, mająca kolor czerwony, jak księżyc wśród wietrznego powietrza. Ogon gwiazdy był blady i długi.

Gwiazda nie zawsze przed nimi świeciła, nieraz była zupełnie ciemna, zdawało się, jakoby jaśniej tam świeciła, gdzie żyli dobrzy ludzie, a ilekroć ją gdzie podróżni bardzo jaśniejącą widzieli, czuli osobliwsze wzruszenie, i myśleli, iż tam zapewne Mesjasz być musi. Lecz królowie obawiali się też, iżby ich wielki orszak wielkiego wrażenia i gwaru nie wywołał.

Widziałam też, jak się tu, podobnie jak w poprzednim mieście, zasmucili, ponieważ nikt nie chciał o nowonarodzonym królu nic słuchać ani wiedzieć. Słyszałam ich także opowiadających, jak dawno już na gwiazdę czekali”.  

(„Żywot Jezusa Chrystusa” –  bł. Anna Katarzyna Emmerich)

Mędrcy, bądź magowie byli przedstawicielami świata pogańskiego. Przebyli długą drogę, aby pokłonić się Bogu, w osobie małego Dzieciątka. Jest o nich wspomniane w Ewangelii wg. św. Mateusza: „ A kiedy Jezus urodził się w Betlejem w Judei za dni króla Heroda, mędrcy przybyli ze Wschodu do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest ten narodzony Król Judejczyków? Zobaczyliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie i przyszliśmy oddać Mu pokłon” (Mt 2, 1-3).

Według wizji bł. A. K. Emmerich, ród, z którego się wywodzili, miał przepowiednię. Przywódcom pewnego pokolenia z ziemi Joba, podczas wędrówki do Egiptu, ukazał się Anioł i objawił im, że z dziewicy narodzi się Zbawiciel, któremu cześć będą oddawać ich potomkowie. Boski Posłaniec nakazał im wrócić i uważać na gwiazdy. Do obserwacji nieba wybudowano nawet specjalne wieże. Wszelkie spostrzeżenia były spisywane i przechodziły z ust do ust. Obrazy ukazywały się nie tylko z jednej gwiazdy, ale też z pewnych zestawień i zetknięć gwiazd. Trzy córki jednego z przodków Trzech Króli, posiadały ducha proroczego i miały widzenia. Jednym z nich było to, które dotyczyło przyjścia na świat Mesjasza. Widziały one, że wyjdzie gwiazda z Jakuba i że Niepokalana Dziewica porodzi Zbawiciela. Ubrane w długie szaty chodziły po kraju i głosiły to proroctwo, nawoływały do poprawy i przepowiadały przyszłe zdarzenia, które sięgały najodleglejszych czasów. Prorokinie mówiły też, że do ich narodu przybędą posłańcy Zbawiciela i przyniosą mu prawdziwą służbę Bożą. Śledzenie gwiazd było połączone z nabożeństwem, postami, modlitwą, oczyszczeniami i umartwieniami. Każdy, kto wiódł prawe życie, otrzymywał widzenia, obrazy jasno i spokojnie, w słodkim uniesieniu, nie doznając żadnych działań demonicznych. Wywoływało to pozytywny wpływ na życie widzącego, który stawał się coraz lepszym i pobożniejszym. Natomiast ci, którzy wiedli złe życie, w czasie widzeń wpadali w konwulsje i byli pod wpływem demonów. To od nich rozpoczął się okrutny zwyczaj składania w krwawej ofierze ludzi, zwłaszcza dzieci i starców.

Także owi Mędrcy od dawna wpatrywali się w niebo i gdy ujrzeli gwiazdę inną niż wszystkie, postanowili wyruszyć w drogę. Ich liczbę ustalono na trzech, wiążąc ten fakt z ilością ofiarowanych darów. Podarunki te były symboliczne: złoto – oznaczało godność królewską Jezusa, mirra – symbol wypełnienia proroctwa i zapowiedź śmierci Zbawiciela, kadzidło zaś oznaczało godność kapłańską. Ojcowie Kościoła odnosili je do troistej postaci Chrystusa. Składając te właśnie dary, Mędrcy wyznali wiarę w Jezusa. Ofiarowując Mu kadzidło, uznali Dziecię za Boga. Dając złoto uznali Go za Króla, a wręczając mirrę wskazali, że jest prawdziwym Człowiekiem.

Prawdopodobnie zaczęto widzieć w magach królów, pod wpływem interpretacji fragmentu Księgi Izajasza: „Królowie podążą do twojego światła, narody – do twojej światłości” (Iz 60, 3), oraz Księgi Psalmów: „Królowie Tarsziszu i odległe wyspy dary nieść będą; królowie Arabów i Saby wieźć mu będą gościńce. Pokłony przed nim bić będą wszyscy królowie, wszystkie narody będą mu służyły” (Ps. 72, 10-11)

Imiona, znane wszystkim, zostały im nadane ze względu na to, czym się charakteryzowali. Kasper znaczy: idzie z miłością; Melchior: chodzi dokoła, idzie z pochlebstwem, przystępuje ze słodyczą. Baltazar: wolą swoją szybko porywa; swoją wolę natychmiast do woli Boga stosuje.

Według mistyczki, bł. Anny Katarzyny Emmerich, ich imiona to: Menzor, Sair i Teokeno.

 „Menzor ofiarował złoto, ponieważ był pełen wierności i miłości i ponieważ z niewzruszonym nabożeństwem i usiłowaniem zawsze szukał zbawienia… Sair ofiarował kadzidło, ponieważ ochoczo i z uległością, lgnął do woli Bożej i z wszelką gotowością szedł za nią. Położył swój dar na małą tacę i trwał długo w postawie klęczącej… Teokeno stał schylony i położył na tacę złotą łódkę z zielonym, delikatnym zielem. Było jeszcze zupełnie świeże i żywe, stało prosto jak wspaniały, zielony krzew z białymi kwiatkami mirry, albowiem mirra oznacza umartwienie i pokonane namiętności. Zacny ten mąż zwalczył ciężkie pokusy do bałwochwalstwa i do wielożeństwa. Bardzo długo pozostawał przed Dzieciątkiem Jezus. Mowy królów i wszystkich, którzy po nich przystępowali i odchodzili, były prostoduszne i jakby upojone miłością. Opiewały one mniej więcej w ten sposób: “Widzieliśmy Jego gwiazdę i wiemy, że On jest królem ponad wszystkie króle. Przychodzimy oddać Mu pokłon, i ofiarować dary.”

(„Żywot Jezusa Chrystusa” –  bł. Anna Katarzyna Emmerich)

Święto Objawienia Pańskiego jest jednym z najstarszych świąt ku czci Jezusa Chrystusa i ma pochodzenie wschodnie. Słowo objawienie, pochodzi z greckiego słowa epifaneia, teofaneia i było na wschodzie rozumiane jako ukazanie się w sposób widoczny jakiegoś bóstwa. Słów tych używano też, kiedy świętowano ważne dni z życia władcy, albo uroczyste odwiedziny cesarza.

Z uroczystością Epifanii wiążą się różne zwyczaje. W czasie Mszy św. poświęcone zostają: kreda i kadzidło. Woń kadzidła napełnia mieszkanie i oznacza, że wszystko pragniemy czynić na chwałę Bożą. Natomiast poświęconą kredą znaczymy drzwi domów i wypisujemy na nich datę bieżącego roku, na znak tego, że mieszkańcy tego domu przyjęli Wcielonego Syna Bożego. Kredą kreślimy też inicjały imion Trzech Króli K+M+B (wg. tradycji pochodzącej z IX wieku). Coraz częściej jednak można też spotkać się z tradycją wypisywania inicjałów Mędrców w pisowni łacińskiej: C+M+B. Są to pierwsze litery słów: Christus mansjonem benedicat, co znaczy: „Niech Chrystus błogosławi temu domowi”.

Znaczenie drzwi święconą kredą jest symboliczne. Nawiązuje do zdarzenia opisanego w Piśmie Świętym Starego Testamentu, w Księdze Wyjścia. Otóż, zanim Naród Wybrany – Izrael, wyszedł z niewoli egipskiej, znaczył krwią jednorocznego baranka drzwi i progi swych domów, wówczas Bóg chronił to mieszkanie i Anioł Śmierci, który przyniósł ostatnią plagę, jaką była śmierć pierworodnych, żyjących w Egipcie, omijał znaczone domy (Wj 12, 21-33).

Zarówno drzwi, jak i próg naszego mieszkania są łącznikiem ze światem zewnętrznym i wyznaczają granice naszego domostwa. Gdy oznaczamy drzwi świętymi znakami i inicjałami, wyrażamy pragnienie, aby próg naszego mieszkania przekraczało tylko błogosławieństwo i dobro.

Na temat istoty Święta Trzech Króli, wypowiedział się na początku swego pontyfikatu papież Jan Paweł II”: „Serce twe zadrży i rozszerzy się – mówi Izajasz do Jeruzalem. (…) Właśnie ten krzyk proroka jest kluczowym słowem uroczystości Trzech Króli”. W uroczystości tej „Kościół dziękuje Bogu za dar wiary, która stała się i wciąż na nowo staje się udziałem tylu ludzi, ludów, narodów. Świadkami tego daru, jego nosicielami jednymi z pierwszych byli właśnie owi trzej ludzie ze Wschodu, Mędrcy, którzy przybyli do stajenki, do Betlejem. Znajduje w nich swój przejrzysty wyraz wiara jako wewnętrzne otwarcie człowieka, jako odpowiedź na światło, na Epifanię Boga. W tym otwarciu na Boga człowiek odwiecznie dąży do spełnienia siebie. Wiara jest początkiem tego spełnienia i jego warunkiem. (…) Trzeba pozwolić Mędrcom iść do Betlejem. Z nimi razem idzie każdy człowiek, który za definicję swego człowieczeństwa uznaje prawdę o otwarciu ducha ku Bogu, prawdę wyrażoną w zdaniu: altiora te quaeras! (szukaj rzeczy od ciebie wyższych)”. Kościół staje się sobą, „kiedy ludzie – tak jak pasterze i Trzej Królowie ze Wschodu – dochodzą do Jezusa Chrystusa za pośrednictwem wiary. Kiedy w Chrystusie, Człowieku, i przez Chrystusa odnajdują Boga. Epifania jest więc wielkim świętem wiary” .

Gwiazdą, która wskazuje drogę do Chrystusa jest wiara.

 

Źródła:  Biblia Pierwszego Kościoła  /  książka: „Żywot Jezusa Chrystusa”  bł. A.K. Emmerich  /  adonai.pl

Foto: pl.wikipedia.org