Jechał hulajnogą po alkoholu. Był też poszukiwany przez sąd
Policjanci z Radomia zatrzymali 46-latka, który kierował hulajnogą elektryczną pod wpływem alkoholu. Jak się okazało, mężczyzna był również poszukiwany i miał trafić do więzienia.
Policjanci z Radomia zatrzymali 46-latka, który kierował hulajnogą elektryczną pod wpływem alkoholu. Jak się okazało, mężczyzna był również poszukiwany i miał trafić do więzienia.
Mężczyzna miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie i przewoził drugą osobę na hulajnodze elektrycznej. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w niedzielę, 19 lipca, na ulicy Kwiatkowskiego w Radomiu. Samochód osobowy uderzył w słup oświetleniowy. Jak się okazało, za kierownicą siedział pijany mężczyzna, który dodatkowo nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Uszkodzenia są znacznie poważniejsze, niż początkowo zakładano. Po sobotnim zdarzeniu u zbiegu ulic Warszawskiej i Parkowej konieczna jest praktycznie całkowita odbudowa sygnalizacji świetlnej. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w Radomiu poinformował, że przywrócenie świateł planowane jest najpóźniej do 1 września.
Ponad 2 promile alkoholu w organizmie, ucieczka przed policyjnym patrolem i szereg niebezpiecznych wykroczeń drogowych. Tak zakończyła się niedzielna jazda 20-letniego mieszkańca gminy Lesznowola.
Blisko 2,5 promila alkoholu miał 20-letni kierowca BMW, który w Sokolnikach Suchych doprowadził do groźnego zdarzenia drogowego. Na miejscu jako pierwszy pojawił się policjant z Radomia, który akurat przebywał poza służbą. Funkcjonariusz udzielił pomocy poszkodowanym i wezwał służby ratunkowe.
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w miejscowości Sułków w gminie Stromiec. 40-letni użytkownik hulajnogi elektrycznej, będący pod wpływem alkoholu, zderzył się z samochodem osobowym. Mężczyzna trafił do szpitala.
Ponad 3 promile alkoholu w organizmie, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz ucieczka przed policyjnym patrolem – tak zakończyła się jazda 47-letniego motorowerzysty zatrzymanego w miejscowości Nowiny. Mężczyzna próbował uciec funkcjonariuszom przez pola i las, jednak został szybko ujęty.
Funkcjonariusz Oddziału Prewencji Policji w Radomiu, będąc po służbie, zatrzymał 47-letniego kierowcę Forda, który poruszał się uszkodzonym pojazdem bez opony. Od iskier wydobywających się spod auta zapaliła się trawa przy drodze. Jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany listem gończym i miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Policyjny pościg ulicami Radomia i okolic zakończył się rozbitym autem w lesie. 43-letni mieszkaniec Radomia próbował uciec przed kontrolą drogową, bo był pijany i nie miał prawa jazdy. Teraz grozi mu nawet do 5 lat więzienia.