Szpital Powiatowy w Iłży jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Czy uda się uratować placówkę przed zamknięciem ważnych oddziałów?
O trudnej sytuacji szpitala poinformował starosta radomski Waldemar Trelka. W ostatnich latach Powiat Radomski przeznaczył na modernizację, sprzęt i wyposażenie placówki niemal 45 milionów złotych. Oprócz tego udzielił nieoprocentowanych pożyczek w łącznej kwocie 13 milionów złotych. Niestety, działania te nie poprawiły trudnej sytuacji szpitala. Finansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia nie pokrywa realnych kosztów funkcjonowania oddziałów.
W poniedziałek, 14 września odbyło się posiedzenie Rady Społecznej, na którym dyrektor szpitala zaproponowała stopniową likwidację Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz Oddziału Chirurgii Ogólnej. Przez ostatnie siedem miesięcy oddziały przyniosły łącznie niemal 4 mln zł straty. Powodem takiego stanu rzeczy jest brak lekarzy anestezjologów i niedoszacowanie świadczeń przez NFZ. Rada Społeczna jednogłośnie odrzuciła propozycję pani dyrektor. Jednak by oddziały mogły funkcjonować, potrzebne jest 6,5 mln zł na spłatę bieżącego zadłużenia szpitala oraz ok. 10 mln zł na przyszły rok. Dyrektor szpitala zaapelowała do starosty radomskiego i burmistrza gminy Iłża o wsparcie finansowe w kwocie po około 3,225 mln zł.
Jak mówi Waldemar Trelka, jeśli władze gminy Iłża zgodzą się przekazać placówce środki pieniężne, to on, jako starosta podejmie działania, by Rada Powiatu Radomskiego również przekazała wsparcie finansowe.
Zgadzam się z treścią tego apelu – jest to nasz wspólny szpital, pracują w nim głównie mieszkańcy miasta i gminy Iłża, którzy płacą tam podatki, a leczą się w nim mieszkańcy Iłży i okolicznych gmin. Korzyści z funkcjonowania placówki odnosi cała lokalna społeczność, ale odpowiedzialność za jej przyszłość nie może spoczywać wyłącznie na powiecie. Powiat już wielokrotnie udowodnił, że nie zostawia szpitala w Iłży bez pomocy. Zależy nam na jego utrzymaniu, ale nie możemy też obiecać, że bez końca będziemy pokrywać jego straty, wynikające wprost z niedofinansowania przez NFZ. […] Formalnie są to zobowiązania szpitala, ale powstają przede wszystkim dlatego, że NFZ nie pokrywa rzeczywistych kosztów udzielanych świadczeń. Samorządy nie powinny z własnych budżetów zastępować państwowego systemu finansowania ochrony zdrowia. Mimo to jako starosta deklaruję, że jeżeli Gmina Iłża podejmie analogiczne zobowiązanie, będę rekomendował Radzie Powiatu Radomskiego solidarny udział powiatu – po połowie w 2026 i 2027 roku – aby dać tym oddziałom szansę na dalsze funkcjonowanie.

– powiedział starosta radomski.
Waldemar Trelka mówi także o propozycji, jaką powiat złożył burmistrzowi Iłży, Markowi Łuszczekowi kilka miesięcy temu. Chodziło o połączenie miejskiego POZ ze szpitalem. Byłby to finansowy oddech dla placówki, ponieważ NFZ płaci stały ryczałt na każdego pacjenta, więc im jest ich więcej, tym większe środki trafią co miesiąc na konto szpitala. Radni i władze gminy sprzeciwili się pomysłowi, ale starosta radomski podkreśla, że władze powiatu radomskiego są nadal otwarte na wspólne rozmowy i szukanie właściwych rozwiązań wspierających szpital.
Źródło i foto: Waldemar Trelka – starosta radomski/Facebook
