Ponad 50-kilometrowy pościg przez dwa powiaty, kolizja drogowa, narkotyki i dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Tak zakończyła się brawurowa ucieczka 24-letniego mieszkańca Radomia, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej.
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem, 5 czerwca. Policjanci ruchu drogowego z Białobrzegów prowadzili pomiar prędkości w Stromcu. W pewnym momencie zauważyli kierowcę Volvo, który w obszarze zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 59 km/h.
Funkcjonariusze dali kierowcy sygnał do zatrzymania, jednak ten zignorował polecenie i rozpoczął ucieczkę. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg.
Mężczyzna początkowo jechał w kierunku Białobrzegów, następnie wjechał na trasę S7 i skierował się w stronę Radomia. Do działań dołączył kolejny patrol białobrzeskiej policji. Po zjechaniu z drogi ekspresowej na drogę wojewódzką nr 735 kierowca kontynuował ucieczkę przez Radom.
W trakcie szaleńczej jazdy doprowadził do kolizji z innym pojazdem na jednym ze skrzyżowań. Mimo uszkodzeń samochodu nie zatrzymał się i dalej uciekał w kierunku gminy Kowala. Do pościgu włączyły się również patrole radomskiej drogówki.
Pościg zakończył się dopiero w miejscowości Trablice, gdzie funkcjonariuszom udało się zatrzymać Volvo. Za kierownicą siedział 24-letni mieszkaniec Radomia.
Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna posiada dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo badanie przeprowadzone analizatorem śliny wykazało obecność substancji odurzających w jego organizmie. Do dalszych badań pobrano mu krew.
W samochodzie znajdowało się również dwóch 20-letnich pasażerów.
Teraz o losie 24-latka zdecyduje sąd. Mężczyzna odpowie między innymi za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, złamanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów, spowodowanie kolizji, przekroczenie prędkości oraz kierowanie pojazdem pod wpływem narkotyków.
Za samo niezatrzymanie się do kontroli grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Taka sama kara może zostać orzeczona za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. W przypadku potwierdzenia prowadzenia pod wpływem środków odurzających kierowcy grożą kolejne konsekwencje, w tym nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Zobaczcie nagranie!
Źródło: Policja Mazowiecka


