W niedzielę, 12 lipca, obchodziliśmy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Święto ustanowiono, by oddać hołd mieszkańcom polskich wsi, którzy podczas II wojny światowej wykazali się odwagą i patriotyzmem, często płacąc za to najwyższą cenę. Choć jego symbolem jest pacyfikacja Michniowa z 1943 roku, w regionie radomskim szczególne miejsce w pamięci zajmuje historia Gorynia w gminie Jedlińsk.
Jak przypomina Instytut Pamięci Narodowej Delegatura w Radomiu, dramat mieszkańców Gorynia rozpoczął się w 1940 roku, kiedy niemiecki okupant rozpoczął budowę rozległego poligonu wojskowego w okolicach Radomia. W związku z inwestycją wydano decyzję o wysiedleniu mieszkańców wielu okolicznych miejscowości. Ludzie mieli opuścić swoje domy, gospodarstwa i ziemię, zabierając jedynie część dobytku.
Zobacz też:
Mieszkańcy Gorynia nie zgodzili się jednak na opuszczenie rodzinnej miejscowości. W odpowiedzi Niemcy przeprowadzili w listopadzie 1940 roku brutalną pacyfikację. Kilku mieszkańców zostało zamordowanych, pozostali zostali siłą wypędzeni, a wieś niemal doszczętnie spalono.
Po zakończeniu wojny mieszkańcy wrócili do Gorynia i rozpoczęli odbudowę swoich domów oraz gospodarstw.
Więcej o Dniu Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej pisaliśmy TUTAJ.
Źródło: Facebook / IPN

