PAP Polityka Polska i świat Społeczeństwo

Ziobro potwierdził, że przebywa w USA i wskazał, że ekstradycja z tego kraju jest „wymagająca”

Fot. PAP/Piotr Nowak Warszawa, 15.03.2025. Poseł PiS Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej w siedzibie PiS na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie, 15 bm. (ad) PAP/Piotr Nowak

B. szef MS Zbigniew Ziobro potwierdził w niedzielę że przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych i wskazał, że ekstradycja z tego kraju jest „wymagająca”. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu.

Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że Ziobro opuścił Polskę i przebywa w Budapeszcie. Na początku 2026 r. poinformowano, że polityk otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech. Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako minister sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.

– Jestem w Stanach Zjednoczonych; wczoraj przyleciałem

powiedział w niedzielę Ziobro na antenie Telewizji Republika.

Stacja poinformowała jednocześnie, że Ziobro będzie jej komentatorem politycznym w USA.

Ziobro zapytany na mocy jakich dokumentów podróżuje, odparł, że „są powszechnie znane procedury związane z przyznaniem obywatelowi prawa do azylu”.

– Wówczas korzysta też ze stosownych dokumentów, które pozwalają poruszać się po całym świecie. Taki dokument cały czas posiadałem i z niego skutecznie skorzystałem

dodał były szef MS.

Polityk oświadczył, że nie uciekł z Polski.

– Przebywałem na legalnej, ogłoszonej miesiąc wcześniej konferencji prasowej w Budapeszcie

powiedział.

Zapewnił również, że przed każdym sądem chętnie stanie, „a niezawisły sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym”.

– Jeżeli chcą wytaczać sprawę ekstradycyjną, proszę bardzo, sam jako prokurator generalny pamiętam swoje boje w sprawach ekstradycyjnych ze Stanami Zjednoczonymi i to jest procedura wymagająca

powiedział Ziobro.

Zwrócił uwagę na złożoność procedury ekstradycyjnej.

– Sam przechodziłem ten bój w sprawie Edwarda Mazura – przylatywałem do Stanów Zjednoczonych, trwało to długo i skończyło się wówczas nie po myśli polskiego rządu

powiedział Ziobro.

Dodał, że „od tego czasu procedury niewiele się zmieniły, więc (…) może być bardzo podobnie”.

Ziobro oświadczył też w niedzielę, że chętnie stanie przed każdym sądem, „a sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym”.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział w niedzielę, że Polska zwróci się do USA i Węgier z pytaniem o podstawy prawne, które umożliwiły Ziobrze opuszczenie Węgier i wjazd do USA mimo braku ważnych dokumentów. Szef MS zadeklarował też, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Ziobry. Żurek dopytywany, czy Ziobro mógł otrzymać wizę dziennikarską w celu wyjechania z Węgier, wskazał, że informację o próbie otrzymania przez Ziobrę takiego dokumentu otrzymał już w sobotę. Dodał, że będzie weryfikował różne wątki w tej sprawie i zrobi wszystko, żeby metodami zgodnymi z prawem ją wyjaśnić.

Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur w Polsat News przekazał z kolei, że Zbigniew Ziobro najprawdopodobniej otrzymał tzw. paszport genewski od byłych władz Węgier. Wyjaśnił, że posiadacze Genewskiego Dokumentu Podróży – a takim najprawdopodobniej posługuje się Ziobro, któremu w grudniu 2025 r. unieważniono polski paszport – muszą ubiegać się o tradycyjną wizę, aby wjechać do USA.

Jak tłumaczył, Polska może wystąpić do USA o ekstradycję b. ministra sprawiedliwości, jednak decyzję podejmuje amerykański sąd. Drugim etapem ekstradycji – według Mazura – jest zgoda władz kraju na wydanie oskarżonego.

Pod rządami Viktora Orbana Zbigniew Ziobro i jego b. zastępca w resorcie sprawiedliwości Marcin Romanowski otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową. Peter Magyar, który w sobotę został zaprzysiężony na premiera Węgier, podczas kampanii wyborczej pod koniec lutego br. mówił, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, a dwaj politycy PiS będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.

Według prokuratury Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego sąd wydał w grudniu 2024 r. Rok później został on sądownie uchylony, po czym w lutym br. warszawski sąd wydał ENA wobec niego ponownie. Wniosek prokuratury o ENA wobec Ziobry znajduje się w sądzie.

Biznesmen Edward Mazur, którego sprawę przypomniał w niedzielę Ziobro to polonijny przedsiębiorca z amerykańskim obywatelstwem. Był podejrzewany o podżeganie do zabójstwa w 1998 r. b. komendanta głównego policji Marka Papały. W 2002 roku przedsiębiorca został zatrzymany w Warszawie, jednak po przesłuchaniu został zwolniony i pozwolono mu opuścić Polskę. W 2005 roku Polska wystawiła za Mazurem międzynarodowy nakaz aresztowania. W tym samym roku wysłała też do USA oficjalny wniosek o ekstradycję. Agenci FBI zatrzymali biznesmena w październiku 2006 roku. O wydanie Mazura Polsce zabiegał ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W 2007 roku amerykański sąd w Chicago odrzucił wniosek o ekstradycję biznesmena. Mazur wyszedł na wolność i pozostał w USA. Zmarł w 2023 r. (PAP)

andr/ mgw/ akar/ js/