Historia Polska i świat

81 lat temu zakończyło się Powstanie Warszawskie

Po trwających cały dzień negocjacjach, w nocy z 2 na 3 października 1944 roku podpisano układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie. 3 października ludność stolicy masowo opuszczała miasto. Tak zakończyło się Powstanie Warszawskie – największa bitwa podziemia w okupowanej Europie, która na zawsze zapisała się w historii Polski.

Powstanie Warszawskie było najdonioślejszym działaniem Armii Krajowej. Powstańcy walczyli bez ciężkiego uzbrojenia, bez wsparcia lotniczego i artyleryjskiego, a ich przeciwnikiem były regularne formacje niemieckie. Zryw, planowany na kilka dni, trwał aż 63 dni. Nie przyniósł zakładanych celów wojskowych ani politycznych, jednak stał się symbolem odwagi, poświęcenia i niezłomnej walki o wolność. Był także fenomenem w skali całej okupowanej Europy, dowodem, że naród polski, mimo ogromnych strat, nie pogodził się z utratą niepodległości.

Warto przy tym wspominać o żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych, którzy także wzięli udział w powstańczych walkach. Jak podkreśla historyk Sebastian Bojemski w rozmowie z portalem polska-zbrojna.pl, przez wiele lat wiedza o wojskowych organizacjach ruchu narodowego była przemilczana przez komunistyczną propagandę. Dziś coraz częściej wraca się do tego tematu, przypominając o wysiłku zbrojnym NSZ i ich wkładzie w Powstanie Warszawskie.

Narodowe Siły Zbrojne powstały jesienią 1942 roku i w szczytowym okresie liczyły około 75 tysięcy osób. W Warszawie działało ich blisko 5 tysięcy. Na przełomie lat 1943/1944 część organizacji scaliła się z Armią Krajową, tworząc NSZ-AK, a reszta pozostała niezależna. Decyzja o rozpoczęciu powstania była dla wielu z nich zaskoczeniem, ale mimo wątpliwości żołnierze potraktowali udział w walkach jako obowiązek.

Szacuje się, że w powstaniu uczestniczyło około 4800 żołnierzy NSZ, którzy ostatecznie podporządkowali się dowództwu Armii Krajowej, zachowując jednocześnie własne struktury. Największą jednostką NSZ była Brygada Dyspozycyjna Zmotoryzowana, znana jako Grupa „Koło”. Licząca 1200 żołnierzy formacja broniła m.in. barykad na Starym Mieście i katedry św. Jana. Do jej najbardziej rozpoznawalnych oddziałów należała Legia Akademicka, która zasłynęła udziałem w walkach w rejonie Banku Polskiego i była ostatnią jednostką, jaka opuściła Stare Miasto.

NSZ miały także swój wkład w zdobycie słynnej PAST-y, strategicznego gmachu Polskiej Akcyjnej Spółki Telekomunikacyjnej. Dzięki pomysłowi płk. Jana Mirwińskiego „Jana Ogończyka”, który zaproponował podpalenie budynku przed szturmem, udało się przełamać niemiecką obronę i zdobyć obiekt, co miało duże znaczenie dla powstańców walczących w centrum miasta.

Po upadku powstania różne środowiska oceniały decyzję o jego wybuchu. Młodzież Wszechpolska w swoim oświadczeniu z listopada 1944 roku uznała wywołanie zrywu za „karygodną zbrodnię” i obarczyła odpowiedzialnością Komendę Główną Armii Krajowej oraz sanacyjne środowiska wojskowe. Był to głos młodego pokolenia, które domagało się jasnego rozliczenia dowódców i polityków odpowiedzialnych za decyzję.

Dziedzictwo Powstania Warszawskiego trwa jednak do dziś. Zryw, który zakończył się klęską militarną i ogromnymi stratami ludności cywilnej, stał się dla kolejnych pokoleń Polaków symbolem odwagi, jedności i walki o wolność. To świadectwo, że nawet w obliczu przytłaczającej przewagi wroga człowiek jest w stanie wykonać rzeczy niezwykłe, jeśli wierzy w słuszność swojego celu.

Źródło: polska-zbrojna.pl / Oświadczenie MW z 1944 roku