Darcie gęsiego pierza, wspólne rozmowy, śpiew i biesiada przy jednym stole – tak przed laty wyglądały zimowe wieczory na wielu mazowieckich wsiach. Ten zapomniany już dla wielu zwyczaj postanowiła przypomnieć TV Południowe Mazowsze w najnowszej etiudzie filmowej „Makowskie Pierzoki”.
„Pierzoki” były nie tylko sposobem na przygotowanie pierza potrzebnego do wykonania poduszek czy pierzyn. Były przede wszystkim okazją do spotkania mieszkańców, przekazywania opowieści i budowania więzi między sąsiadami.
Dawniej w gospodarstwach niczego nie marnowano. Gęś, hodowana przez wiele miesięcy, była źródłem nie tylko mięsa, ale również cennego puchu. Po zakończeniu jesiennych prac przychodził czas na skubanie i przygotowanie pierza, które później przez lata służyło w domach.
– Dawniej na wsi wszystko miało swój czas. Ziemia wiedziała, kiedy rodzić plon, las, kiedy szumieć, a człowiek, kiedy pracować i kiedy spotkać się z drugim człowiekiem
słyszymy w filmie.
Podczas „pierzoków” gospodynie spotykały się w jednej izbie, gdzie wspólnie oddzielały miękki puch od twardych części piór. Przy pracy nie brakowało rozmów, żartów i wspomnień. Był to również moment przekazywania młodszym pokoleniom wiedzy o prowadzeniu gospodarstwa i dawnych zwyczajach.
Zobacz też:
Twórcy filmu pokazali cały proces związany z tradycją – od przygotowania gęsi i pozyskania pierza, przez samo darcie, aż po wspólne zakończenie pracy przy muzyce i poczęstunku.
W etiudzie znalazły się również opowieści mieszkańców o dawnym życiu na wsi. Jedną z przypomnianych tradycji było między innymi ręczne wyplatanie mioteł z brzozowych i wierzbowych gałązek. Umiejętność ta, podobnie jak wiele innych wiejskich zajęć, była przekazywana z pokolenia na pokolenie.
„Pierzoki” miały także wymiar społeczny. Po zakończeniu pracy przychodził czas na śpiew, muzykę i wspólną biesiadę. Wtedy zwykłe spotkanie przy pierzu zamieniało się w wydarzenie, na które czekała cała wieś.
Za realizację filmu odpowiada TV Południowe Mazowsze. W odtworzeniu dawnego zwyczaju pomogli członkowie Stowarzyszenia Makowianie oraz osoby, które podzieliły się swoją wiedzą i wspomnieniami.
– Mamy nadzieję, że film stanie się inspiracją do odkrywania bogatego dziedzictwa Mazowsza i przypomni, jak wiele cennych tradycji wciąż warto pielęgnować i dokumentować
czytamy we wpisie TV Południowe Mazowsze.

