Radom i okolice Społeczeństwo

Deszcz, wiatr i nowoczesne technologie. Intensywny weekend szkoleniowy radomskich żołnierzy WOT

W dniach 16–17 maja żołnierze pododdziałów 6MBOT stacjonujących w Radomiu uczestniczyli w kolejnych, wyjątkowo wymagających zajęciach w ramach szkolenia rotacyjnego. Tym razem majowa pogoda nie była łaskawa – ulewa, silny wiatr i chłód stworzyły warunki, które świetnie sprawdziły realne możliwości i odporność Terytorialsów. 

Ogień zza przesłony i niezawodny GROT

Najważniejszym elementem dwudniowego szkolenia była część ogniowa. Żołnierze doskonalili strzelanie z karabinków MSBS GROT, skupiając się na dynamicznym ogniu zza przesłon i szybkiej zmianie postaw strzeleckich w ograniczonej widoczności. Mokra broń, parujące gogle i zacinający deszcz wymuszały pełne skupienie.  

Dowódca 621 kompanii podkreśla.

 – Pogoda nas nie rozpieszczała, ale na polu walki nikt nie wybiera warunków. Deszcz i wiatr świetnie sprawdzają zarówno charakter żołnierza, jak i niezawodność sprzętu. GROT-y spisały się bez zarzutu, a żołnierze pokazali, że potrafią skutecznie działać w każdych warunkach. Strzelanie zza przesłon to podstawowy element walki w terenie zurbanizowanym i lesistym – musimy go stale szlifować, by działać automatycznie i skutecznie. 

Od medycyny po bezzałogowce

Szkolenie nie ograniczało się tylko do strzelnicy. W trudnym terenie Terytorialsi realizowali zadania z różnych dziedzin: topografia wojskowa – nawigacja przy minimalnej widoczności, marsz na azymut, medycyna pola walki (TCCC) – ratowanie życia pod ostrzałem, tamowanie masywnych krwotoków, ewakuacja rannych. Trenowali również łączność poprzez obsługę radiostacji, szyfrowanie komunikatów i praca przy zakłóceniach. Istotnym elementem szkolenia było wykorzystanie dronów do rozpoznania i wskazywania celów. Dzięki dronom sekcje lekkiej piechoty mogły na bieżąco monitorować ruchy „przeciwnika” i korygować działania w czasie rzeczywistym, co znacząco zwiększa skuteczność na współczesnym polu walki. 

Sprawdzian charakteru w strugach deszczu

Dla wielu żołnierzy był to weekend pełen wyzwań, ale też sporej satysfakcji.  

– Przemoczone buty, mundury i chłód dawały się we znaki, zwłaszcza podczas szkolenia strzeleckiego. Duże wrażenie zrobiło na nas połączenie tradycyjnej taktyki z dronami – widok z góry całkowicie zmienia ocenę sytuacji. Do tego presja czasu przy udzielaniu pierwszej pomocy. W mokrych rękawiczkach, przy zacinającym deszczu, każda czynność była dwa razy trudniejsza niż zwykle. Ale właśnie po to tu jesteśmy – żeby uczyć się działać w najcięższych warunkach

mówi starszy szeregowy Marcin, uczestnik szkolenia.  

Mimo niesprzyjającej aury, wszystkie cele szkoleniowe zostały zrealizowane. Radomscy Terytorialsi kolejny raz potwierdzili, że są „Zawsze gotowi, zawsze blisko” – niezależnie od pogody. 

W szkoleniach rotacyjnych w miniony weekend udział wzięli żołnierze stacjonujących w Radomiu: 62 Batalionu Lekkiej Piechoty, a także samodzielnych Kompanii: Dowodzenia, Logistycznej i Wsparcia. W rotacjach uczestniczyli także żołnierze z Książenic, Nowego Miasta nad Pilicą oraz Płocka.  

Zobaczcie zdjęcia!