Radom i okolice Społeczeństwo Wyróżnione

Jaś Kapela stworzył „piosenkę o Radomiu”. Wulgarny utwór trafił do sieci

Kontrowersje wokół odwołanego slamu poetyckiego „Wolne Słowa” nie słabną. Jaś Kapela, który miał poprowadzić wydarzenie w radomskiej bibliotece, przysłał do naszej redakcji żądanie usunięcia artykułu, a w załączniku… własną „piosenkę dedykowaną” mieszkańcom Radomia.

Kontrowersje wokół odwołanego slamu poetyckiego „Wolne Słowa” nie słabną. Jaś Kapela, który miał poprowadzić wydarzenie w radomskiej bibliotece, przysłał do naszej redakcji żądanie usunięcia artykułu, a w załączniku… własną „piosenkę dedykowaną” mieszkańcom Radomia.

Przypomnijmy: Miejska Biblioteka Publiczna w Radomiu pod wpływem fali oburzenia mieszkańców odwołała slam poetycki, którego prowadzącym miał być Jaś Kapela. Decyzja zapadła po licznych komentarzach, w których radomianie nazywali to wydarzenie „promocją patologii” i wstydem dla miejskiej instytucji kultury.

W odpowiedzi na odwołanie wydarzenia Kapela nie pozostał bierny. Do naszej redakcji trafił mail, w którym domaga się usunięcia opublikowanego materiału, twierdząc, że narusza on jego dobra osobiste. Do wiadomości załączył link do krótkiego nagrania, w którym wykonuje własną „piosenkę dla miasta Radom”.

Redakcja nie publikuje pełnego nagrania ani całego tekstu „piosenki”, aby nie promować i nie nabijać wyświetleń tego typu obraźliwych treści. O sprawie informujemy wyłącznie dlatego, że osoba, która w tak pogardliwy sposób wypowiada się o mieszkańcach Radomia, miała zostać zaproszona jako prowadzący wydarzenie w miejskiej instytucji kultury – za publiczne pieniądze podatników.

W utworze padają między innymi takie fragmenty:

„W miasteczku Radom świnie na rynku się pasą. W miasteczku Radom są chytre baby, lecz nie poeci… Oni tu modlą się do potworów. Poeta nie będzie psuł im humoru. Tutaj cenzura wciąż ma się dobrze… Tu za Stanowskim nadchodzi faszyzm… komuchów sodomskich, kosmicznych cw**i…”

Kapela ironizuje w nagraniu, że dzięki odwołaniu wydarzenia „zrozumiał, że ludzie nie chcą jego wierszy, tylko żeby śpiewał”.