Radomscy policjanci w ostatnich dniach przyjęli kilka zgłoszeń od mieszkańców Radomia oraz powiatu radomskiego, którzy padli ofiarą oszustów i stracili swoje oszczędności. Funkcjonariusze apelują o szczególną ostrożność, zwłaszcza w sytuacjach związanych z pieniędzmi oraz danymi wrażliwymi. Przestępcy wciąż opracowują nowe metody manipulacji, wykorzystując zaufanie i emocje swoich ofiar.
Oszuści potrafią być bardzo przekonujący. Podczas rozmów telefonicznych często podszywają się pod pracowników banków, doradców inwestycyjnych czy osoby rzekomo pomagające w zabezpieczeniu konta. Ich celem jest nakłonienie rozmówcy do wykonania określonych czynności, takich jak zalogowanie się do aplikacji bankowej, podanie danych dostępowych czy przelanie pieniędzy na wskazany rachunek. Co istotne, ofiarami takich przestępstw padają osoby w różnym wieku.
W ostatnich dniach doszło do kilku poważnych przypadków oszustw. Między innymi 26-letni mieszkaniec powiatu radomskiego odebrał telefon od mężczyzny podającego się za pracownika banku. Został namówiony do zalogowania się w aplikacji, co umożliwiło przestępcom przejęcie dostępu do konta. Oszuści złożyli wniosek kredytowy na kwotę 50 tysięcy złotych. Dzięki reakcji banku nie udało się zaciągnąć pożyczki, jednak mężczyzna stracił 2 tysiące złotych, potwierdzając przelew.
Zobacz też:
W innym przypadku 76-letnia mieszkanka Radomia została przekonana do inwestowania oszczędności. Zamiast zysków seniorka straciła blisko 25 tysięcy złotych. Kolejna poszkodowana, 32-latka z Radomia, uwierzyła, że musi zabezpieczyć swoje pieniądze przed rzekomymi oszustami. Wypłaciła środki z konta i przelała je na wskazany rachunek, tracąc prawie 16 tysięcy złotych.
Do kolejnego oszustwa doszło w przypadku 40-letniego mieszkańca powiatu radomskiego, który wpłacił na podane konta łącznie niemal 50 tysięcy złotych. Natomiast 24-letnia radomianka skuszona wizją szybkiego zysku z inwestycji w kryptowaluty straciła około 15 tysięcy złotych.
Policja odnotowała także przypadek 37-letniej mieszkanki Radomia, która została poinformowana przez fałszywego pracownika banku o rzekomym włamaniu na konto. Kobieta, chcąc uchronić swoje oszczędności, przelała je na konto wskazane przez oszusta. Straciła ponad 45 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze prowadzą postępowania w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tych przestępstw.
Policja ponownie apeluje o rozwagę. Każdorazowo, gdy ktoś prosi nas o wykonanie przelewu, przekazanie danych do logowania, wypłatę gotówki lub wpłatę środków na tzw. techniczne konto, należy zachować szczególną ostrożność. W takich sytuacjach konieczna jest weryfikacja tożsamości osoby dzwoniącej, a także dokładne przemyślenie sytuacji przed podjęciem jakichkolwiek działań.
Mundurowi ostrzegają, że oszuści często wykorzystują presję czasu oraz strach przed utratą pieniędzy. Warto pamiętać, że bank nigdy nie poprosi klienta o podanie danych do logowania ani o przelanie środków na inne konto w celu ich zabezpieczenia.
Źródło: Policja Radom

