W Radomiu emocje wciąż nie opadają po „Potańcówce w klimacie PRL”, która odbyła się w hali MOSiR w ramach obchodów 50. rocznicy Radomskiego Czerwca 1976. Zamiast integrować mieszkańców, wydarzenie wywołało falę krytyki, szczególnie wśród osób, które doświadczyły represji sprzed pół wieku. Kontrowersje wzbudziły stroje uczestników przebranych za funkcjonariuszy ZOMO oraz zdjęcia wiceprezydent Michalskiej-Wilk w ich towarzystwie. W reakcji na te wydarzenia radna Rady Miejskiej złożyła interpelację, w której pyta o koszty, organizację i sens takiej formuły obchodów.
W ostatnim czasie burzę medialną wywołała zorganizowana w ramach 50. rocznicy Radomskiego Czerwca 1976 „Potańcówka w klimacie PRL”. Zamiast jednoczyć mieszkańców, pierwsze wydarzenie podzieliło ich. 31 stycznia hala MOSiR zamieniła się w kapsułę czasu PRL, a w trakcie zabawy pojawili się uczestnicy przebrani za funkcjonariuszy ZOMO. Dla wielu mieszkańców, którzy doświadczyli represji w Radomskim Czerwcu ’76, nie było to już żadna „inscenizacja historyczna”, a bolesny symbol lekceważenia ich cierpienia.
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się głosy krytyki. Mieszkańcy wskazywali, że wydarzenie trywializuje traumę ofiar protestu: „Prawie 200 osób rannych, setki zatrzymanych, tysiąc zwolnionych z pracy. A zabawa razem z ZOMO w najlepsze!” – pisali internauci.
Kontrowersje wywołały także zdjęcia przedstawiające wiceprezydent Michalską-Wilk w towarzystwie osób przebranych za funkcjonariuszy ZOMO.
Przypomnijmy:
W odpowiedzi na te wydarzenia, Aurelia Michałowska, radna Rady Miejskiej w Radomiu złożyła interpelację do prezydenta miasta Radomia, w której pytała o szczegóły obchodów 50. rocznicy Radomskiego Czerwca 1976.
Zainteresowała się m.in. tym, jakie wydarzenia zostały zaplanowane i które już zrealizowano, jaki jest całkowity koszt obchodów z wyszczególnieniem poszczególnych elementów programu, ile wyniosły koszty organizacji samej potańcówki, w tym wynajem sceny, nagłośnienia i oświetlenia, wynagrodzenia wykonawców, zabezpieczenia techniczne, ochrona, promocja i inne wydatki organizacyjne.
Radna pytała również, z jakich źródeł finansowania pokryto koszty potańcówki i całych obchodów, czy były sprzedawane bilety lub rozdawane zaproszenia i jakie były z tego ewentualne wpływy, a także jakie przesłanki merytoryczne i organizacyjne zdecydowały o włączeniu potańcówki do programu jubileuszu oraz kto podejmował decyzję o formule obchodów i czy konsultowano je z instytucjami kultury, historykami lub środowiskami związanymi z upamiętnianiem Radomskiego Czerwca.
W odpowiedzi dyrektor Departamentu Organizacyjno-Promocyjnego Urzędu Miejskiego w Radomiu poinformował, że wśród zaplanowanych wydarzeń znalazły się koncerty, wystawy, pikniki historyczne, spektakle teatralne oraz wydarzenia sportowe. Organizatorzy – instytucje kultury, muzea, organizacje pozarządowe, instytuty, harcerze i placówki edukacyjne – prowadzą obecnie działania nad szczegółowym harmonogramem i przebiegiem wydarzeń. Jednym z już zrealizowanych wydarzeń była wspomniana kontrowersyjna potańcówka w stylu PRL, która odbyła się 31 stycznia w hali MOSiR.
Jak przekazano, na chwilę przygotowania odpowiedzi nie było możliwe podanie całkowitego kosztu organizacji obchodów, ponieważ program „Wydarzeń Czerwcowych” jest wciąż w fazie finalizacji. Poinformowano jednak, że Urząd Miejski przekazał dla Domu Kultury „Idalin” dotację w wysokości 60 000 zł na realizację działań związanych z jubileuszem, w tym na organizację potańcówki.
– Z dotacji pokryto koszty nagłośnienia, orkiestry, oświetlenia, cateringu, obsługi, dekoracji sali, wynajmu podłogi tanecznej, szatni, ubezpieczenia oraz materiałów promocyjnych. Ponadto wynagrodzenie otrzymały Muzeum Motoryzacji, Służby Mundurowe i Technika Użytkowa (Muzeum PRL) w Radomiu za przygotowanie aranżacji i wystawy z epoki PRL. Promocja wydarzenia odbyła się bezpłatnie w mediach społecznościowych oraz lokalnych rozgłośniach radiowych przy zaangażowaniu pracowników Wydziału Marketingu i Promocji Miasta w ramach ich obowiązków służbowych
czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Odnośnie całych obchodów poinformowano, że będą one finansowane z budżetu Gminy Miasta Radomia oraz środków zewnętrznych. Wydział Marketingu i Promocji Miasta nie prowadził sprzedaży biletów ani wejściówek na potańcówkę. Do uczestnictwa uprawniały wyłącznie zaproszenia – w mediach społecznościowych rozdano 120 zaproszeń, w konkursach radiowych 40, a pozostałe 240 trafiły nieodpłatnie do miejskich instytucji kultury, stowarzyszeń, fundacji, jednostek organizacyjnych gminy, współorganizatorów wydarzenia oraz przedstawicieli radomskich mediów.
Inicjatywa zorganizowania potańcówki zrodziła się w toku ustaleń prowadzonych podczas spotkań z udziałem przedstawicieli władz miasta i instytucji kultury, dotyczących planowania wydarzeń upamiętniających 50. rocznicę Radomskiego Protestu Robotniczego. Wydarzenie nawiązywało do formuły potańcówki zrealizowanej w roku ubiegłym przez Dom Kultury „Idalin”, która spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców.
Zaznaczono, że szczegółowy program pozostałych obchodów jest wciąż ustalany, a jego organizacja konsultowana jest z przedstawicielami Stowarzyszenia Radomski Czerwiec ’76 i NSZZ „Solidarność” Ziemia Radomska.
Źródło: BIP Radom
