Mieszkańcy Jedlanki Nowej stale sprzeciwiają się budowie przemysłowej fermy drobiu firmy Polziem Sp. z o.o. w centrum wsi. Sprawa wróciła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu, które w grudniu 2025 roku nakazało wznowienie postępowania w sprawie decyzji środowiskowej z 2022 roku, wydanej przez burmistrza Iłży.
Decyzja burmistrza zezwalała na budowę trzech dużych kurników dla ponad 360 tysięcy brojlerów, w bezpośrednim sąsiedztwie domów mieszkalnych i zaledwie 200 metrów od rzeki Iłżanki. W 2025 roku inwestor złożył wniosek o rozbudowę fermy o kolejne trzy kurniki, co dawałoby łącznie niemal 800 tysięcy sztuk drobiu.
Przypomnijmy:
Mieszkańcy wskazują na poważne zagrożenia zdrowotne i środowiskowe. Obawiają się emisji amoniaku, pyłów, bakterii oraz odoru, który może być uciążliwy na dużym obszarze. Problemem jest także wpływ planowanej studni głębinowej na poziom wód gruntowych i ryzyko zanieczyszczenia Iłżanki. W pobliżu znajdują się także lasy, mokradła i gatunki chronione, a zabudowa wsi obejmuje historyczne drewniane domy i kapliczki.
– Decyzja z 2022 roku została wydana bez realnego udziału mieszkańców, a inwestor nie uwzględnił wszystkich oddziaływań inwestycji na środowisko i zdrowie ludzi
podkreśla Stowarzyszenie „Ekologia i Bezpieczeństwo w Jedlance Nowej”, które wspiera protest lokalnej społeczności.

Obecnie mieszkańcy czekają na decyzję SKO, która powinna zapaść do końca stycznia 2026 roku. W przypadku jej negatywnego rozstrzygnięcia, społeczność planuje odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jednocześnie w gminie Iłża trwa drugie postępowanie administracyjne dotyczące rozbudowy fermy do niemal 800 tysięcy brojlerów.
