PAP Polityka Polska i świat Społeczeństwo

Morawiecki apeluje do premiera o „odmrożenie” projektów PiS oraz prezydenta ws. zakazu propagowania banderyzmu

Wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki wezwał premiera Donalda Tuska do „odmrożenia” projektów ustaw autorstwa PiS oraz prezydenta Karola Nawrockiego, które przewidują zakaz propagowania banderyzmu. Dodał, że odda order otrzymany od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej przed pomnikiem AK w Warszawie Morawiecki ocenił, że obserwowana w ostatnim czasie postawa Zełenskiego jest „skrajnie szkodliwa i nieodpowiedzialna”. Podkreślił, że nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA” było „haniebnym aktem”, na który strona Polska musi zareagować w zasadniczy sposób.

W związku z postawą Ukrainy Morawiecki wezwał premiera Tuska do „odmrożenia” z „zamrażarki sejmowej” i procedowania w parlamencie projektów ustaw autorstwa Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydenta Karola Nawrockiego, które przewidują zakaz propagowania banderyzmu. Polityk dodał, że nie wyraża zgody na gloryfikację Ukraińskiej Powstańczej Armii w Polsce.

– Wołyń to nie był bolesny epizod. Rzeź wołyńska to nie jest tylko konflikt lokalny, jak chcieliby Ukraińcy czy ukraińscy politycy. Rzeź wołyńska to było ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem

zauważył Morawiecki.

Wiceprezes PiS zażądał deportacji z Polski wszystkich osób, które posługują się symbolami gloryfikującymi UPA i ukraiński nacjonalizm z czasu II wojny światowej.

– Przyjęcie takiej ustawy da nam niepozostawiającą żadnej wątpliwości podstawę prawną do tego typu działań. Mer Lwowa, jak przyjedzie tutaj – deportacja natychmiast

oświadczył.

Morawiecki zapowiedział, że odda otrzymany w czerwcu 2022 r. Order Księcia Jarosława Mądrego II klasy do powstającego w Chełmie Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Order ten Morawieckiemu oraz prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu wręczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski za pomoc udzieloną Ukrainie przez Polskę.

B. premier tłumacząc swoją decyzję zaznaczył, że jego intencją jest, by goście odwiedzający Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej mieli „dodatkowy aspekt, ten asumpt do zastanowienia się, czym była przeokrutna, makabryczna zbrodnia wołyńska”.

Europoseł PiS Michał Dworczyk poinformował, że podobnie jak Morawiecki odda do Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej ordery otrzymane od Ukrainy za pomoc udzieloną w pierwszej fazie pełnoskalowej rosyjskiej agresji. W tym czasie Dworczyk był szefem KPRM. Został odznaczony Orderem Za Zasługi II klasy oraz medalem „Za rozwój współpracy wojskowej”.

Dworczyk poinformował też, że grupa europosłów PiS złoży poprawkę do sprawozdania Parlamentu Europejskiego w sprawie Ukrainy, które będzie głosowane w przyszłym tygodniu przez PE.

– W tym sprawozdaniu proponujemy, żeby zawrzeć następujący fragment: „Parlament Europejski uznaje UPA za organizację o nazistowskim charakterze odpowiedzialną za masowe zbrodnie na ludności cywilnej, polskiej i żydowskiej, której gloryfikowanie nie daje się pogodzić z wartościami europejskimi”

mówił europoseł.

Dodał, że zwrócił się do wszystkich polskich europarlamentarzystów z prośbą o poparcie tej poprawki.

Posłowie PiS projekt ustawy, który poza zakazem propagowania symboli banderowskich, pod rygorem odpowiedzialności karnej uniemożliwia „głoszenie kłamstw na temat zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i w sąsiednich regionach” złożyli w Sejmie w grudniu 2014 r. Według projektu „»kłamstwo wołyńskie« będzie tak samo ścigane i napiętnowane, jak »kłamstwo oświęcimskie«”.

We wrześniu ub. r. podobny projekt złożył prezydent Karol Nawrocki. Jak mówił wówczas szef KPRP Zbigniew Bogucki, dotyczy on „zmiany Kodeksu karnego i ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, tak, żeby ścigać wszystkich, którzy będą próbowali, czy będą chcieli szerzyć banderyzm na terytorium Rzeczypospolitej, albo będą chcieli uskuteczniać kłamstwo wołyńskie”.

Decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” wywołała w Polsce falę krytyki. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i resort dyplomacji. Prezydent Karol Nawrocki poinformował 19 czerwca, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, a Zełenski dzień później odesłał swój order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

W odpowiedzi na decyzję Nawrockiego Orderu Orła Białego i innych polskich odznaczeń państwowych zrzekło się kilku innych ukraińskich polityków.

Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.

Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciwko Związkowi Sowieckiemu. (PAP)

iwo/ par/