W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do pożaru na terenie prywatnej firmy w Skarżysku-Kamiennej. Ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń w pobliżu magazynu, w którym znajdowały się elementy elektroniczne. Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia i sprawdza, co było przyczyną pojawienia się ognia.
Do zdarzenia doszło około północy. Jak informuje świętokrzyska policja, operator firmy ochroniarskiej zauważył uruchomienie czujki antywłamaniowej na terenie jednej z prywatnych firm. Po przybyciu służb okazało się, że wewnątrz budynku wybuchł pożar.
Strażacy ugasili ogień, a następnie policjanci rozpoczęli oględziny miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady oraz ustalają, co działo się na terenie zakładu przed pojawieniem się ognia.
W wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany. Spaleniu uległo jedno z pomieszczeń.
Na miejscu prowadzone są dalsze czynności. Policjanci sprawdzają między innymi okoliczności, w jakich doszło do pojawienia się ognia. W działania zaangażowany zostanie również biegły z zakresu pożarnictwa, który ma pomóc w ustaleniu przyczyny pożaru.
Zobacz też:
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Skarżysku-Kamiennej.
Według informacji medialnych pożar miał miejsce w zakładzie należącym do Grupy WB, która w Skarżysku-Kamiennej produkuje m.in. elementy wykorzystywane przy budowie bezzałogowych systemów powietrznych. Policja na obecnym etapie nie przesądza o przyczynie pożaru. Wcześniej informowano, że wśród rozpatrywanych możliwości nie wykluczono również podpalenia.
Śledczy mają teraz ustalić dokładny przebieg zdarzenia oraz odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do pojawienia się ognia.
Źródło: onet.pl / defence24.pl

