Inwestycje Polityka Radom i okolice Społeczeństwo

Park na Wacynie z opóźnieniem i zerwaną umową. Radny Jakub Kowalski: kto za to odpowie?

Wodociągi Miejskie w Radomiu odstąpiły od umowy z wykonawcą inwestycji dotyczącej budowy parku ze stawami retencyjnymi na osiedlu Wacyn. Spółka naliczyła ponad 2,5 mln zł kar umownych i zabezpieczyła dodatkowe środki. Sprawa wywołała reakcję Jakuba Kowalskiego, radnego województwa mazowieckiego, który pyta o nadzór nad inwestycją i jej przyszłość.

Wodociągi Miejskie w Radomiu Sp. z o.o. poinformowały o odstąpieniu od umowy z firmą P.P. Jadex Jan Dąbrowski, realizującą budowę zespołu ośmiu stawów retencyjnych pomiędzy ulicami Przytycką, Radiową, Listopadową i Uniwersytecką.

Jak przekazano, decyzja została podjęta po dwukrotnym wydłużeniu terminu realizacji oraz licznych wezwaniach do przyspieszenia i poprawy organizacji prac. Mimo tego wykonawca – zdaniem spółki – nie wywiązał się z zapisów umowy, a stwierdzone nieprawidłowości miały mieć charakter powtarzalny i uniemożliwiały dalszą realizację inwestycji zgodnie z harmonogramem.

W związku z odstąpieniem od umowy Wodociągi Miejskie naliczyły wykonawcy karę w wysokości ponad 2,5 mln zł oraz zabezpieczyły ponad 600 tys. zł z tytułu gwarancji należytego wykonania kontraktu. Obecnie trwa inwentaryzacja robót, a spółka przygotowuje nowe postępowanie przetargowe.

Do dokończenia pozostają m.in. roboty drogowe, budowa pomostów i wiat, systemy nawodnienia terenów zielonych oraz zagospodarowanie przestrzeni obejmujące plac zabaw, siłownię plenerową i wyspy pływające.

Zobacz też:

Sprawa inwestycji została również szerzej skomentowana w mediach społecznościowych przez radnego województwa mazowieckiego Jakuba Kowalskiego, który wcześniej zwracał uwagę na tempo prac i stan realizacji projektu. Jak podkreśla, już w kwietniu sygnalizował opóźnienia i problemy na budowie.

– Dziś widzimy skutki: park nadal nie jest gotowy, nowo posadzona trawa uschła, teren zarasta chwastami

napisał radny, wskazując, że po jego kolejnej publikacji Wodociągi Miejskie poinformowały o odstąpieniu od umowy i naliczeniu kar.

W swoim wpisie Kowalski pyta m.in. o nadzór nad inwestycją, przyczyny opóźnień, termin zakończenia prac oraz ewentualne konsekwencje finansowe dla miasta i spółki. Wskazuje również na potrzebę wyjaśnienia odpowiedzialności za obecny stan realizacji projektu.

Władze Wodociągów Miejskich zapewniają jednak, że podejmują działania zmierzające do jak najszybszego dokończenia inwestycji przy zachowaniu standardów jakości i właściwego wykorzystania środków publicznych.

Źródło: Facebook / Jakub Kowalski