Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustaliła okoliczności podpalenia składu budowlanego w Radomiu.
W maju 2024 roku w Radomiu został podpalony jeden ze składów budowlanych. Agencja ustaliła, że za podpalenie odpowiada obywatel Kolumbii. Co więcej, dokonał on podobnego czynu w Warszawie, a także podpalił zajezdnię autobusową w Pradze i planował podłożenie ognia w tamtejszej galerii handlowej. Podejrzany częściowo przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. W toku śledztwa wykazano, że czyny, które popełnił, były mu zlecane, nadzorowane i finansowane przez osobę powiązaną z rosyjskimi służbami specjalnymi. Takie osoby werbowano za pomocą komunikatorów internetowych, a materiały z przeprowadzonych akcji były wykorzystywane przez rosyjskojęzyczne media do działań dezinformacyjnych i propagandowych.
Podejrzany otrzymywał od mocodawcy szczegółowe instrukcje dotyczące celu ataku oraz sposobu jego przeprowadzenia, w tym wykonania butelki zapalającej (tzw. koktajlu Mołotowa), a także użycia określonego środka transportu. Ujawniony przez ABW modus operandi wpisuje się w analogiczne zdarzenia identyfikowane w wielu krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Potwierdzono, że rosyjskie służby, przy wykorzystaniu komunikatora Telegram, systemowo i na dużą skalę werbowały osoby pochodzenia latynoamerykańskiego, z doświadczeniem wojskowym, do prowadzenia rozpoznania wskazanych im lokalizacji, a następnie podpalania wytypowanych obiektów oraz dokumentowania zniszczeń. Zdjęcia i nagrania były następnie wykorzystywane przez rosyjskojęzyczne media w celach dezinformacyjno-propagandowych. Inspirowanie przez rosyjskie służby specjalne obywateli krajów Ameryki Południowej, przyjeżdżających do krajów UE w ramach ruchu bezwizowego, do popełniania przestępstw opierało się jedynie na motywacji uzyskania łatwego i szybkiego zarobku.

– czytamy w komunikacie ABW.
Za czyny popełnione w Polsce Kolumbijczykowi grozi kara pozbawienia wolności od 10 lat do dożywocia. Śledztwo prowadzi Delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Radomiu pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.
Sprawa ma wymiar międzynarodowy. W raporcie Amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości pojawia się nazwisko Oemisa R.D. Jest on też podejrzanym w polskim postępowaniu. Jest to mieszkający w Rosji Kubańczyk, który miał uczestniczyć w werbowaniu wykonawców, organizowaniu ich podróży i kierowaniu zadaniami w kilku państwach europejskich W ramach postępowania wspieranego przez Eurojust powołany został Wspólny Zespół Śledczy (JIT), w którym biorą udział organy wymiaru sprawiedliwości Polski, Czech, Rumunii i Litwy.
Źródło: www.abw.gov.pl
