Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek zapowiedział w poniedziałek projekt ustawy „uczciwy rachunek za prąd”, który miałby pokazywać składową opłacanych rachunków oraz ile wynoszą w nim opłaty dotyczące Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS).
Czarnek, informując na poniedziałkowej konferencji prasowej w Warszawie o projekcie, zwrócił się do polityków innych partii, by ci „pokazali Polakom, dlaczego rachunki za prąd w Polsce są tak gigantyczne”.
– Pokażcie składową tych rachunków i pokażcie, ile wynosi w tym rachunku za prąd dla zwykłego Polaka koszt absurdalnej, lewicowej polityki klimatycznej Unii Europejskiej, czyli ile wynoszą opłaty dotyczące ETS-u. Tego wymaga uczciwość
mówił Czarnek.
Ocenił też, że ceny energii elektrycznej „są dzisiaj w Polsce najwyższe w Unii Europejskiej”.
Polityk PiS przypomniał też o innym projekcie ustawy zainicjowanym przez PiS, dotyczącym wyjścia z systemu ETS.
– Nie wychodząc z ETS-u doprowadzimy do deindustrializacji Polski, czyli potężnego bezrobocia i potężnej biedy w Polsce przez to, że Donald Tusk skapitulował i nie jest w stanie przeciwstawić się absurdom pani von der Leyen, Timmermansa, Jurowej, wielu innych „szlachciców” w Brukseli
mówił Czarnek.
Dodał, że jeśli nie powie się klimatycznej polityce UE „stop”, to w Polsce będzie „skansen w pierwszej kolejności”.
Wyraził też „sojusz i wielkie poparcie” dla inicjatywy referendalnej prezydenta Karola Nawrockiego.
Prezydent poinformował na początku maja o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie referendum ws. polityki klimatycznej UE. Wniosek przewiduje, że pytanie referendalne miałoby brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
By referendum mogło zostać zorganizowane, wniosek prezydenta musi zyskać akceptację Senatu, wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów. By wynik referendum był wiążący, musi wziąć w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania. (PAP)
nl/ rbk/

