Rondo u zbiegu ulic Żeromskiego i Zbrowskiego w Radomiu otrzymało imię podpułkownika Edwarda Chomy. Decyzję w tej sprawie podjęła Rada Miejska. Inicjatywa wyszła od radnego powiatu radomskiego Filipa Chrzanowskiego, a formalny wniosek w Radzie Miejskiej złożył dr Adam Duszyk.
Od teraz jedno z radomskich rond nosi imię podpułkownika Edwarda Chomy – ostatniego przedwojennego proboszcza kościoła garnizonowego w Radomiu. Wojskowy kapelan został zamordowany w 1940 roku w ramach zbrodni katyńskiej.
Decyzja o nadaniu rondu imienia Edwarda Chomy została podjęta przez Radę Miejską w Radomiu. Jak poinformował dr Adam Duszyk, pomysł został wcześniej przedstawiony przez Filipa Chrzanowskiego, radnego powiatu radomskiego.
Duszyk złożył następnie formalny wniosek w tej sprawie, który poparło sześciu radnych.
Zobacz też:
Nowy patron nie jest postacią przypadkową. Podpułkownik Edward Choma był związany z Radomiem jako kapelan wojskowy i pełnił funkcję ostatniego przed wybuchem II wojny światowej proboszcza kościoła garnizonowego pw. św. Stanisława Biskupa.
Edward Choma znalazł się wśród polskich oficerów i funkcjonariuszy, którzy po agresji Związku Radzieckiego na Polskę we wrześniu 1939 roku zostali wzięci do niewoli przez Sowietów.
W 1940 roku został zamordowany przez funkcjonariuszy NKWD w ramach zbrodni katyńskiej. Ofiarami sowieckich egzekucji padali wówczas między innymi oficerowie Wojska Polskiego, policjanci, urzędnicy i przedstawiciele polskiej inteligencji.
Do decyzji Rady Miejskiej odniósł się Filip Chrzanowski. Radny powiatu radomskiego podziękował Adamowi Duszykowi za złożenie formalnego wniosku i przeprowadzenie całej procedury.
– Pamiętamy o Bohaterach, ofiarach komunistycznego, rosyjskiego terroru, o ludziach, którzy za Krzyż i Biało-Czerwone barwy zapłacili najwyższą cenę. Rondo, które znajduje się na szlaku z radomskiego kościoła garnizonowego do radomskiej, wojskowej bazy lotniczej – 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego – i Lotniska Warszawa-Radom, to idealne miejsce na upamiętnienie Księdza Pułkownika Chomy. To także po raz kolejny przypomnienie opinii publicznej o Zbrodni Katyńskiej, bestialskiej, zaplanowanej z zimną krwią zbrodni na polskiej elicie, wykonanej przez bolszewicką, imperialną Rosję
podkreślił Filip Chrzanowski.
Chrzanowski podkreślił, że inicjatywa nadania rondu imienia Edwarda Chomy była jego pomysłem. Następnie została podjęta przez Adama Duszyka, który skierował ją formalnie pod obrady Rady Miejskiej.
– Udało się
poinformował Duszyk po przyjęciu decyzji przez radnych.

Dr Adam Duszyk podziękował radnym, którzy poparli wniosek, oraz Filipowi Chrzanowskiemu za zainicjowanie sprawy.
Źródło: Facebook / Adam Duszyk / Filip Chrzanowski
