PAP Polityka Polska i świat Społeczeństwo

Sikorski o Czarnku: będzie dobrym kandydatem na premiera, ale w Afganistanie

Fot. PAP/Marcin Obara Warszawa, 08.03.2026. Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas wspólnej konferencji prasowej po spotkaniu Zespołu Koordynacyjnego ds. sytuacji na Bliskim Wschodzie, 8 bm. w siedzibie MSZ Warszawie. (sko) PAP/Marcin Obara

Przemysław Czarnek będzie dobrym kandydatem na premiera, ale w Afganistanie; tam jego idee edukacyjne i idee co do roli kobiet już są realizowane – powiedział w niedzielę wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

W czasie sobotniej konwencji w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazał byłego szefa MEN Przemysława Czarnka jako kandydata partii na premiera w rządzie, który po wyborach w 2027 r. chciałoby utworzyć ugrupowanie.

– Pan minister Czarnek będzie dobrym kandydatem na premiera, ale w Afganistanie

stwierdził Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej w MSZ w niedzielę.

– Tam jego idee edukacyjne i idee co do roli kobiet już są realizowane

dodał.

Zwrócił też uwagę na wypowiedź polityka PiS dotyczącą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o „TSUE-srue”.

– To taka zwyczajowa subtelność w wykonaniu tego polityka. Rozumiem, że to się podoba, bo to jest w stylu „nie będą nam w obcych językach

powiedział.

Przypomniał, że TSUE to unijny mechanizm rozstrzygania sporów.

– Jak ktoś mówi „TSUE-srue” to znaczy, że chciałby, żeby takiego mechanizmu nie było. Albo nim pogardza. No więc oświadczam, że bez takiego mechanizmu, bez TSUE, Unia Europejska nie jest możliwa

stwierdził wicepremier.

Według Sikorskiego „minister Czarnek jest jednym z liderów tej frakcji w PiS, która wyobraża sobie, że może istnieć Unia Europejska, w której jakieś państwo nie musi przestrzegać reguł”.

– I teraz wszyscy wiemy, o co im chodzi. Im chodzi o to, że polscy sędziowie, stosując polską konstytucję, śmieli pytać Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (…) o sprawy upolityczniania polskiego wymiaru sprawiedliwości

powiedział.

Zaznaczył, że kształt wymiaru sprawiedliwości jest kompetencją państw członkowskich, ale musi być on niezawisły od polityków i wiarygodny.

– To już nie jest tylko nasza narodowa kompetencja. Bo Unia Europejska nie jest możliwa, jeśli instytucje w jej państwach członkowskich sobie nawzajem nie ufają. (…) Więc jeśli ktoś chce głosować na takich polityków, którzy mówią „TSUE – srue”, to powinien mieć świadomość, że głosuje nie tylko za polexitem, a za zniszczeniem Unii Europejskiej

stwierdził szef MSZ. (PAP)

akar/ ktl/