Na czasie Radom i okolice Społeczeństwo Wyróżnione

Wiemy, ile zarobiła córka prezydenta Białegostoku w radomskiej spółce miejskiej

Nie milkną echa wokół personalnych powołań w radach nadzorczych spółek miejskich. Niedawno ujawniliśmy, że w Radomskim Towarzystwie Budownictwa Społecznego „Administrator” zasiada Emilia Magdalena Truskolaska, córka prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego. Z kolei w Białymstoku, w radzie nadzorczej spółki Stadion Białystok Sp. z o.o., działa radomski radny Piotr Szprendałowicz. Już wcześniej wskazywaliśmy, że takie „wymiany” między samorządami, choć legalne, bywają kontrowersyjne z punktu widzenia etyki i transparentności.

Dzięki uzyskanym odpowiedziom na zapytania w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, możliwe jest już poznanie szczegółów związanych z wynagrodzeniami i aktywnością w radach nadzorczych.

Przypomnijmy:

Radny Szprendałowicz, pełniący funkcję wiceprzewodniczącego rady nadzorczej Stadionu Białystok, otrzymuje miesięcznie 3 090 zł brutto. Dodatkowo w grudniu 2025 roku wypłacono mu 736 zł z tytułu kosztów dojazdu. Warto podkreślić, że pensja ta stanowi dodatek do diety radnego Rady Miejskiej w Radomiu (42 902 zł rocznie) oraz wynagrodzenia za pracę w MPK w Radomiu, gdzie zarobił 197 285,72 zł w 2024 roku.

Z kolei wynagrodzenie Emilii Truskolaskiej w radzie nadzorczej RTBS „Administrator” ustalone jest zgodnie z uchwałą z 2017 roku. Członkowie rady, którzy nie pełnią funkcji przewodniczącego, otrzymują miesięcznie 0,8-krotność średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. W praktyce oznacza to, że w 2025 roku Truskolaska mogła liczyć na około 6 tys. zł brutto miesięcznie, czyli blisko 72 tys. zł w skali roku.

Pod względem aktywności, od momentu powołania w radzie RTBS „Administrator” (5 września 2024 roku) do końca grudnia 2025 roku odbyło się 13 posiedzeń rady, a Emilia Truskolaska uczestniczyła w 11 z nich. Nieobecności w dwóch spotkaniach zostały usprawiedliwione.

Co ważne, rekomendacja dotycząca powołania Emilii Truskolaskiej została wydana przez Prezydenta Miasta Radomia, co wskazuje na formalne poparcie władz miasta przy nadzorze właścicielskim spółki miejskiej. Zestawienie tego faktu z obecnością radnego Szprendałowicza w spółce miejskiej w Białymstoku pokazuje mechanizm wzajemnego „dorabiania” poza własnym samorządem – praktykę znaną już z innych części Polski, choć budzącą pytania o etykę i przejrzystość działań.

Zaznaczmy w tym miejscu, że choć powołania tego typu nie łamią prawa, to ich charakter i powiązania rodzinne oraz polityczne budzą wątpliwości opinii publicznej.