Z pojęciem Armii Krajowej wielu osobom kojarzy się przede wszystkim 27 września – Dzień Polskiego Państwa Podziemnego. Tego dnia w 1939 roku powołano bowiem Służbę Zwycięstwu Polski – pierwszą ogólnokrajową organizację konspiracyjną podporządkowaną władzom Rzeczypospolitej. Szybko została ona przekształcona w Związek Walki Zbrojnej. Jednak data, która na trwałe zapisała się w historii polskiego podziemia, to 14 lutego 1942 roku. Tego dnia decyzją Naczelnego Wodza, gen. Władysław Sikorskiego, Związek Walki Zbrojnej oficjalnie przemianowano na Armię Krajową. Dlatego też dziś świętujemy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej.
Decyzja o znaczeniu politycznym i symbolicznym
Rozkaz wysłany do okupowanego kraju nie był jedynie formalną zmianą nazwy. Miał on głęboki wymiar polityczny i międzynarodowy. W tym czasie trwały napięte relacje pomiędzy rządem polskim na uchodźstwie a władzami sowieckimi. Strona sowiecka niechętnie odnosiła się do tworzenia silnej, niezależnej Armii Polskiej w ZSRS pod dowództwem gen. Władysław Anders.
Przemianowanie ZWZ na Armię Krajową było jasnym sygnałem: w okupowanej Polsce istnieje realna, zorganizowana siła zbrojna, która nieprzerwanie walczy z okupantem. Był to również czytelny komunikat wobec aliantów – Polska aktywnie uczestniczy w wysiłku wojennym koalicji antyhitlerowskiej.
Nowa nazwa podkreślała, że w ramach Polskich Sił Zbrojnych funkcjonują trzy zasadnicze komponenty: Armia Polska na Zachodzie, Armia Polska w ZSRS oraz Armia Krajowa w kraju. Ta ostatnia prowadziła najintensywniejszą działalność dywersyjną i przygotowywała się do ogólnonarodowego wystąpienia zbrojnego – akcji „Burza”.
Jednoczenie podziemia
Zmiana nazwy miała także znaczenie wewnętrzne. Po klęsce wrześniowej w kraju powstały dziesiątki organizacji konspiracyjnych. Różniły się zapleczem politycznym, strukturą i wizją przyszłej Polski. Proces scalania podziemia był trudny – nie brakowało ambicji liderów i obaw przed dominacją środowisk kojarzonych z przedwojenną „sanacją”.
Nazwa „Armia Krajowa” miała charakter jednoznacznie wojskowy i apolityczny. Nie była już „związkiem” ani „służbą”, lecz armią – częścią regularnych Sił Zbrojnych RP. Ten zabieg przyniósł szybkie efekty. W latach 1942–1943 podporządkowały się jej największe organizacje zbrojne, m.in. Narodowa Organizacja Wojskowa oraz Bataliony Chłopskie. Liczba zaprzysiężonych żołnierzy przekroczyła 300 tysięcy.
Poza strukturą AK pozostała część Narodowych Sił Zbrojnych, które za głównego wroga – obok III Rzeszy – uważały również Związek Sowiecki i nie ufały koncepcji współpracy z „sojusznikiem naszych sojuszników”.
Etos, który przetrwał wojnę
W praktyce niemal cały patriotycznie nastawiony nurt polskiego podziemia znalazł się w strukturach AK. Umożliwiło to planowanie szeroko zakrojonych działań, w tym akcji „Burza” i prób odtwarzania regularnych jednostek Wojska Polskiego.
Co istotne, nazwa Armia Krajowa przetrwała także po jej formalnym rozwiązaniu w 1945 roku. Organizacje kontynuujące działalność niepodległościową wobec nowej, komunistycznej władzy często odwoływały się do tradycji AK wprost w swoich nazwach. W powojennej pamięci społecznej określenie „akowcy” stało się synonimem żołnierzy podziemia niepodległościowego.
Badania prowadzone przez IPN wskazują, że spośród co najmniej 955 młodzieżowych organizacji konspiracyjnych działających w latach 1945–1956 znaczna część odwoływała się wprost do tradycji Armii Krajowej lub opierała swoją działalność na jej etosie.
Przysięga i odpowiedzialność
Fundamentem tej formacji była przysięga, w której żołnierz zobowiązywał się do wierności Rzeczypospolitej, bezwzględnego posłuszeństwa legalnym władzom oraz dochowania tajemnicy – „cokolwiek by mnie spotkać miało”.
Słowa przyjmującego do Armii były równie jednoznaczne: „Zwycięstwo będzie Twoją nagrodą. Zdrada karana jest śmiercią”.
Dlaczego właśnie ta nazwa?
„Armia” brzmiała inaczej niż „Służba” czy „Związek”. Była bardziej jednoznaczna, bardziej bojowa, odpowiadająca realnemu charakterowi prowadzonej walki. W świadomości społecznej utrwaliła się jako nazwa-symbol całego wysiłku zbrojnego Polskiego Państwa Podziemnego.
Dlatego 14 lutego 1942 roku to nie tylko data administracyjnej decyzji. To moment, w którym polska konspiracja wojskowa otrzymała nazwę, która stała się jednym z najważniejszych symboli walki o niepodległość w XX wieku – symbolem odwagi, poświęcenia i wierności Rzeczypospolitej.

