17-letni kierowca opla nie zatrzymał się do kontroli drogowej i podczas ucieczki popełnił szereg wykroczeń. Ostatecznie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery ochronne. Nastolatek nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w środę, 4 marca. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, pełniący służbę w grupie Speed, patrolowali ulicę Kozienicką. W pewnym momencie zauważyli kierującego oplem, który poruszał się z nadmierną prędkością.
Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli drogowej. Kierowca zignorował jednak polecenia policjantów i zaczął uciekać. Mundurowi natychmiast ruszyli za nim w pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Zobacz też:
Podczas ucieczki kierujący dopuścił się wielu niebezpiecznych wykroczeń drogowych. Między innymi wyprzedzał pojazdy z prawej strony, wyprzedzał na przejeździe kolejowym oraz znacznie przekraczał dozwoloną prędkość. W trakcie pościgu jego prędkość dochodziła nawet do 148 km/h.
Nieodpowiedzialna jazda zakończyła się w Piotrowicach. Na łuku drogi kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery ochronne.
Jak się okazało, za kierownicą siedział 17-latek, który nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. W samochodzie znajdował się również 16-letni pasażer.
Nastolatek odpowie za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Poniesie także konsekwencje za wykroczenia popełnione podczas ucieczki, spowodowanie kolizji drogowej oraz kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień.
Zobaczcie zdjęcia!
Źródło: Policja Radom





