PAP Polska i świat Społeczeństwo

26 maja Polacy obchodzą Dzień Matki. Historia tego święta jest dość krótka

Fot. PAP/Konrad Kalbarczyk Warszawa, 10.10.2017. Event Sephora w Domu Braci Jabłkowskich. Nz. bukiet róż PAP/Kalbar

Dzień Matki, obok Dnia Kobiet i Dnia Dziecka, należy dziś do najpopularniejszych świeckich świąt obchodzonych w Polsce. Nie każdy jednak pamięta, że jego historia jest stosunkowo krótka, a sama data obchodów nie od początku była oczywista.

W różnych krajach święto rozwijało się odmiennie, a inspiracje czerpano zarówno z nowych idei społecznych, jak i wcześniejszych lokalnych tradycji. Pierwsze próby stworzenia święta poświęconego matkom przypadają na czas po wojnie secesyjnej w Stanach Zjednoczonych. W 1870 roku działaczka społeczna i abolicjonistka Julia Ward Howe opublikowała apel znany jako „Mother’s Day Proclamation”. Proponowała w nim ustanowienie dnia, w którym nie tyle czczono by same matki, co wzywano do pokoju i sprzeciwu wobec wojen. Idea ta nie przekształciła się jednak w trwałe święto, ale pokazała nowy sposób myślenia o macierzyństwie – nie tylko jak o sprawie prywatnej, lecz także społecznej.

Po tej nieudanej inicjatywie, idea ustanowienia takiego święta na pewien czas zniknęła z debaty publicznej. Powrócono do niej również w Stanach Zjednoczonych na początku XX wieku za sprawą społeczniczki Anny Jarvis. Inspiracją była dla niej działalność jej matki, Ann Reeves Jarvis, organizującej lokalne inicjatywy na rzecz poprawy zdrowia dzieci i pomocy rodzinom.

Jak wspominała po latach, Ann Reeves podczas jednego z wystąpień miała wyrazić nadzieję, że kiedyś powstanie dzień poświęcony matkom, upamiętniający ich pracę i rolę w życiu społecznym. Pomysł ustanowienia takiego święta spotkał się z niezwykle pozytywnym odzewem. Największą popularność zdobyła jednak jego komercyjna strona: kwiaciarze, cukiernicy i producenci kartek mogli tego dnia liczyć na wielokrotnie wyższe zyski. Z czasem Dzień Matki stał się na tyle skomercjalizowany, że sama Jarvis zaczęła otwarcie odcinać się od własnej inicjatywy i krytykować sposób jej realizacji. Paradoksalnie, według jednej z późniejszych anegdot, część kosztów pogrzebu Jarvis miały pokryć firmy kwiaciarskie. W Europie święto zaczęło rozwijać się inaczej i zamiast jednego modelu pojawiły się lokalne warianty dostosowane do krajowych tradycji i kalendarzy.

Polska również nie przyjęła amerykańskiego rozwiązania w niezmienionej formie i z czasem nadała świętu własny charakter. Wcześniej w Rzeczpospolitej wyobrażenia związane z macierzyństwem funkcjonowały przede wszystkim w kontekście religijnym. Jak wyjaśniał Zygmunt Gloger w „Encyklopedii staropolskiej” z 1900 roku, Maryja „w największej czci pozostawała zawsze u Polaków, co wpłynęło i na pojęcia ich religijne, podnoszące cześć i miłość dla Matki Boskiej do znaczenia kultu narodowego”. W efekcie wyobrażenia dotyczące macierzyństwa długo pozostawały związane z kultem maryjnym oraz kalendarzem obrzędowym. Tu szczególną rolę odgrywał maj, miesiąc tradycyjnie poświęcony Matce Boskiej oraz dni, kiedy przypominano o jej macierzyństwie, w tym 1 stycznia (Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki) oraz 8 grudnia (Niepokalanego Poczęcia).

Dopiero w XX wieku coraz częściej zaczęto oddzielać symboliczny wymiar macierzyństwa od religijnego kalendarza i tworzyć świeckie obchody poświęcone matkom. Nie jest pewne, w jakim stopniu decyzja ta wpłynęła na późniejsze europejskie rozwiązania, jednak w 1914 roku prezydent USA Woodrow Wilson ustanowił Dzień Matki świętem państwowym, wyznaczając jego obchody na drugą niedzielę maja. W tym kontekście w Polsce ideę Dnia Matki jako jeden z pierwszych podjął Polski Czerwony Krzyż. Celem było powiązanie faktycznych działań o charakterze opiekuńczo-społecznym z ideą troski o matki i dzieci. Nie był to jednak wyłącznie gest organizacyjny, ponieważ w ówczesnej kulturze wizualnej i propagandowej Czerwony Krzyż często przedstawiano w sposób symboliczny jako „Największą Matkę na Świecie”. Podkreślano tak jego opiekuńczą funkcję wobec społeczeństwa.

W działaniach upowszechniających nowe święto wśród młodzieży uczestniczyły środowiska szkolne i oświatowe. W prasie młodzieżowej okresu międzywojennego, takiej jak „Czyn Młodzieży”, regularnie pojawiały się majowe numery poświęcone macierzyństwu, zawierające teksty literackie, wspomnienia i materiały ilustracyjne z różnych krajów. W ten sposób stopniowo kształtowała się praktyka obchodów, która poprzedziła instytucjonalizację święta. W tym kontekście pierwsze oficjalne obchody Dnia Matki w Polsce datuje się na 26 maja 1924 roku, choć w niektórych źródłach pojawiają się także wcześniejsze datowania, m.in. przywołuje się rok 1923, a nawet 1914.

Jak relacjonował „Kurjer Zachodni” w 1931 roku, „wzorem lat ubiegłych (odbył się) na terenie całej Polski uroczysty obchód »Dnia Matki«, organizowany przez koła młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża”. Również sama organizacja nie zawsze trzymała się jednej daty. Przykładem może być ogłoszenie warszawskich kół młodzieży PCK z 1930 roku, zapowiadające uroczystą akademię „na Dzień Matki w dniu 25-tym maja” w sali Filharmonii Warszawskiej pod hasłem: „Śpieszcie, Zacne Matki, przyjąć w tym dniu wyrazy miłości i przywiązania od swej dziatwy!”. Obchody miały także wymiar społeczny i organizacyjny. Wstęp na wydarzenie był biletowany i kosztował od 20 groszy do 3 złotych; najtańszy bilet odpowiadał cenie bochenka chleba, najdroższy – kilogramowi kiełbasy.

Przez całe dwudziestolecie międzywojenne ukazywały się liczne broszury i materiały edukacyjne przeznaczone dla szkół i przedszkoli, zawierające gotowe scenariusze obchodów, okolicznościowe wiersze oraz piosenki poświęcone matkom. W tym samym nurcie kultury masowej powstawały także utwory muzyczne, z których jednym z najbardziej znanych stała się piosenka „Serce matki” Mieczysława Fogga, do słów Ludwika Sonnenscheina (pseudonim „Szmaragd”). W utworze podkreślano emocjonalny i ponadczasowy charakter więzi matczynej, przeciwstawiając ją codziennemu chaosowi i zmianom współczesnego świata: „Żyjemy wśród zamętu / i braku sentymentu (…) jedynie serce matki / uczuciem zawsze tchnie, / jedynie serce matki / o wszystkim dobrze wie”.

Do 1939 roku Dzień Matki funkcjonował głównie w formie wydarzeń szkolnych czy inspirowanych przez PCK. Po wojnie obchody zostały podjęte na nowo w zmienionym kontekście. Jak informowała gazeta „Robotnik” w 1946 roku, „na prośbę Zarządu Głównego PCK Ob. Prezydent Bolesław Bierut objął protektorat nad »Dniem Matki«, organizowanym przez PCK w całej Polsce”. W pierwszych latach powojennych święto nie miało jednak jeszcze wyraźnie ustabilizowanego charakteru i pozostawało w cieniu innych oficjalnych obchodów, takich jak Dzień Kobiet czy Święto Pracy.

Istotna zmiana nastąpiła dopiero w latach 70. XX wieku. W 1976 roku, w okresie rządów Edwarda Gierka, upowszechniono oficjalny przekaz dotyczący roli macierzyństwa w państwie socjalistycznym. W liście kierowanym „do Matek Polskich” podkreślano, że „w socjalistycznej Polsce macierzyństwo, rodzina, dzieci otoczone są największą troską”, a „celem (państwa) jest, by rosnąca pomyślność materialna rodziny, a także jej spoistość i wewnętrzna harmonia stały się sprawą społecznie nadrzędną”.

Od tego momentu Dzień Matki funkcjonował już w wyraźnie utrwalonej formie, zyskując również oficjalne wsparcie instytucjonalne. Najbardziej rozpoznawalnym jego wyrazem stał się utworzony w latach 80. w Łodzi Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki, jedna z najtrwalszych realizacji tej idei w Polsce powojennej, łącząca wymiar symboliczny z praktyką opieki medycznej nad matką i dzieckiem. Ostatecznie w Polsce dzień 26 maja utrwalił się jako stała data obchodów tego święta, łączącego wcześniejsze tradycje społeczne, religijne i instytucjonalne. (PAP)

Marta Panas-Goworska

mpg/ jkrz/ lm/