14 sierpnia 1941 roku w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz zmarł św. Maksymilian Maria Kolbe. Franciszkanin dobrowolnie zgłosił się na śmierć w bunkrze głodowym, ratując życie współwięźnia Franciszka Gajowniczka. W 85. rocznicę jego męczeńskiej śmierci wspominana jest postać kapłana, który swoim życiem dał jeden z najbardziej przejmujących przykładów ofiarnej miłości bliźniego.
Św. Maksymilian Maria Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli. Na chrzcie otrzymał imię Rajmund. W młodości wstąpił do zakonu franciszkanów, gdzie przyjął imię Maksymilian. Studiował filozofię i teologię w Rzymie, uzyskując dwa doktoraty.
Po powrocie do Polski zaangażował się w działalność duszpasterską i wydawniczą. Założył Rycerstwo Niepokalanej oraz rozwijał działalność wydawniczą w Niepokalanowie. „Rycerz Niepokalanej”, „Rycerzyk Niepokalanej” czy „Mały Dziennik” docierały do tysięcy odbiorców.
Jego działalność nie ograniczała się jednak do Polski. W latach 1930–1936 przebywał w Japonii, gdzie założył klasztor franciszkański w Nagasaki, wydawał japońską wersję „Rycerza Niepokalanej” oraz prowadził seminarium.
Po wybuchu II wojny światowej o. Maksymilian był dwukrotnie aresztowany przez Niemców. Ostatecznie 28 maja 1941 roku został przewieziony do KL Auschwitz. Otrzymał numer obozowy 16670.

Kilka tygodni później doszło do wydarzenia, które na zawsze zapisało jego nazwisko w historii. Po ucieczce jednego z więźniów Niemcy zastosowali zasadę zbiorowej odpowiedzialności i wybrali dziesięciu więźniów, którzy mieli umrzeć w bunkrze głodowym.
Wśród skazanych znalazł się Franciszek Gajowniczek. Mężczyzna miał rodzinę i błagał o litość. Wtedy Maksymilian Kolbe wystąpił z szeregu i poprosił, aby pozwolono mu umrzeć zamiast Gajowniczka.
Franciszka Gajowniczka uratowano. Przeżył wojnę i zmarł dopiero w 1995 roku, mając 94 lata.
Kolbe wraz z pozostałymi skazanymi został zamknięty w bunkrze głodowym bloku nr 11. Po około dwóch tygodniach, 14 sierpnia 1941 roku, został uśmiercony zastrzykiem fenolu. Następnego dnia jego ciało spalono w krematorium.
Męczeństwo franciszkanina stało się symbolem heroicznej miłości bliźniego. 17 października 1971 roku papież Paweł VI beatyfikował Maksymiliana Kolbego, a 10 października 1982 roku papież Jan Paweł II ogłosił go świętym.
