Czas na test. Na prawdziwy test. Przed piłkarzami Radomiaka dwa bardzo ważne spotkania w PKO BP Ekstraklasie. Podopieczni Tomasza Kaczmarka w dwóch najbliższych kolejkach podejmować będą Zagłębie Lubin oraz Cracovię. Nikt w Radomiu nie myśli o kolejnych porażkach.
Radomiak bardzo dobrze rozpoczął sezon. Na inaugurację rozgrywek pokonał 2:1 Wieczystę Kraków. Jednak trzy kolejne mecze zweryfikowały zespół. Zieloni z GKS-em Katowice, Górnikiem Zabrze oraz Legią Warszawa nie zdobyli nawet punktu, a bilans bramkowy wyniósł 2:11. Z jednej strony, jak już Radomiak ma przegrywać, to niech traci punkty z klubami z górnej części tabeli. Nie jest tajemnicą, że wszystkie trzy wymienione zespoły mają aspiracje gry o europejskie puchary, a Legia nawet myśli o walce o mistrzostwo. Z kolei Zagłębie i Cracovia to drużyny, z którymi Radomiak może bezpośrednio rywalizować o utrzymanie w elicie. Zatem te spotkania są bardzo ważne i śmiało można powiedzieć, że są za sześć punktów.
Radomiak aktualnie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Jednak należy pamiętać, że czerwona latarnia ligi, Raków Częstochowa, ma do rozegrania jeden zaległy mecz, więc w razie zwycięstwa to Radomianie mogą zajmować ostatnią pozycję w stawce.
Najbliższy rywal Radomiaka, czyli Zagłębie, z sześcioma punktami zajmuje wysokie, piąte miejsce. Miedziowi także mają do rozegrania jeden mecz mniej niż Radomiak. Widać zatem, że gracze Leszka Ojrzyńskiego o wiele lepiej weszli w sezon niż Zieloni. Jednak Lubinianie punkty zdobywają przed własną publicznością, a na wyjazdach je tracą. I miejmy nadzieję, że tak będzie również w niedzielę.
Z kolei w 6. serii spotkań Radomiak zagra z Cracovią, która w minionej kolejce zanotowała pierwsze zwycięstwo i tym samym przerwała złą serię jedenastu spotkań bez wygranej. Jednak należy pamiętać, że Pasy wygrały u siebie, a na wyjazdach nadal im nie idzie. Cracovia ostatni raz w delegacji wygrała 2 lutego z będącym w kryzysie Bruk-Bet Termaliką Nieciecza.
Jedno jest pewne. Te mecze są arcyważne. Jeśli Radomiak myśli o pozostaniu w Ekstraklasie, nie może sobie pozwolić na kolejne porażki. Wiem, że sezon dopiero się zaczął i do końca rozgrywek jest jeszcze mnóstwo czasu, ale historia uczy, że zespoły, które w sierpniu nie dojeżdżają do reszty, mają później ciężary. Zatem, żeby nie było ciężko w maju, Zieloni powinni zdobyć minimum cztery punkty w dwóch najbliższych spotkaniach.
Szkoleniowiec Radomiaka przed niedzielnym spotkaniem powiedział, że nie może się już doczekać tego meczu. Poinformował, że po trudnym meczu na Łazienkowskiej [Red. – 0:5] zespół musi się otrząsnąć i pokazać reakcję, ponieważ jest dobrze przygotowany do spotkania z Zagłębiem.

