Radom i okolice Społeczeństwo

Dawny żłobek przy ul. Kościuszki sprzedany w drugim przetargu. Cena niższa niż w pierwszym podejściu

Nieruchomość po dawnym żłobku w śródmiejskiej części Radomia znalazła nabywcę dopiero podczas drugiego przetargu. Miasto obniżyło cenę wywoławczą z 5 mln do 4,5 mln zł, a ostatecznie działki sprzedano za 4 mln 545 tys. zł. Sprawa wzbudziła dyskusję wśród mieszkańców.

W Biuletynie Informacji Publicznej miasta Radomia 29 września 2025 roku pojawiło się ogłoszenie o drugim przetargu ustnym nieograniczonym na sprzedaż nieruchomości gruntowej zabudowanej położonej przy ul. Kościuszki. Chodzi o teren stanowiący własność Gminy Miasta Radomia, obejmujący działki nr 27/5 oraz 27/6 w obrębie Mariackie.

Nieruchomość ma łączną powierzchnię 3291 m² i znajduje się w śródmiejskiej części miasta. Zabudowana jest dwukondygnacyjnym, częściowo podpiwniczonym budynkiem usługowo-biurowym o powierzchni zabudowy 679 m², który od kilku lat pozostaje nieużytkowany. Na terenie znajduje się również wiata śmietnikowa oraz pozostałości ogrodzeń i zniszczony wjazd od strony ul. Kościuszki.

W chwili ogłoszenia przetargu działki nie były objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, jednak według studium uwarunkowań teren znajduje się w strefie wielofunkcyjnej zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej oraz usługowej.

Cena wywoławcza w drugim przetargu została ustalona na poziomie 4,5 mln zł, a wadium wynosiło 450 tys. zł. Minimalne postąpienie określono na 45 tys. zł.

Przetarg odbył się 2 grudnia 2025 roku w Urzędzie Miejskim w Radomiu. Jak wynika z oficjalnej informacji o wyniku postępowania, do udziału dopuszczono jeden podmiot. Ostatecznie najwyższa zaoferowana kwota wyniosła 4 mln 545 tys. zł. Nabywcami nieruchomości zostali Krzysztof i Wioletta Mierzejewscy.

Warto przypomnieć, że pierwsze podejście do sprzedaży tej nieruchomości miało miejsce na początku lipca 2025 roku. Wówczas miasto oczekiwało 5 mln zł. Zainteresowanie wyraził tylko jeden oferent, który nie zaproponował kwoty wyższej od ceny wywoławczej. Transakcja nie została wtedy sfinalizowana.

Dopiero po obniżeniu ceny w drugim przetargu nieruchomość została sprzedana. Decyzja ta wywołała komentarze wśród mieszkańców, którzy w przestrzeni medialnej zwracali uwagę na różnicę pomiędzy kwotą oczekiwaną w pierwszym przetargu a ceną uzyskaną w drugim postępowaniu.

Źródło: BIP Radom