Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała nowe informacje w sprawie serii podpaleń, do których doszło m.in. w Radomiu. Obywatel Kolumbii, podejrzany o dokonanie aktu sabotażu w maju 2024 roku, został zatrzymany w Czechach i odbywa tam karę ośmiu lat więzienia. Śledztwo dotyczące jego działalności w Polsce nadal trwa.
Sprawa pożaru składu budowlanego w Radomiu, do którego doszło w nocy z 29 na 30 maja 2024 roku, nabiera nowego wymiaru. Jak wynika z najnowszego komunikatu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, podejrzany o dokonanie podpalenia obywatel Republiki Kolumbii został zatrzymany poza granicami Polski i obecnie odbywa karę pozbawienia wolności w Czechach.
ABW poinformowała, że na stronie Eurojust opublikowano komunikat dotyczący działalności grupy terrorystycznej powiązanej z rosyjskim wywiadem, która miała dokonywać podpaleń obiektów handlowych, transportowych i fabrycznych na terenie kilku państw europejskich, w tym Polski, Czech i Rumunii.
Międzynarodowy wspólny zespół śledczy powołany przez Eurojust zidentyfikował sprawców oraz doprowadził do postawienia ich przed sądem. W Rumunii i Czechach skazano już dwie osoby, natomiast na Litwie proces sześciu podejrzanych ma rozpocząć się jeszcze w tym roku. Równolegle prowadzone jest również polskie śledztwo dotyczące działań obywatela Kolumbii.
Jak przekazała ABW, wszystkie czyny miały zostać dokonane przez tę samą grupę, działającą na zlecenie rosyjskich służb. Ustalono, że sprawcy stosowali podobne metody, a ich działania miały na celu wzbudzanie strachu, destabilizację oraz utrudnianie wsparcia dla Ukrainy.
Przypomnijmy:
Śledztwo prowadzone w Polsce przez Delegaturę ABW w Radomiu pod nadzorem Prokuratury Krajowej ujawniło działalność dywersyjną Kolumbijczyka odpowiedzialnego także za kolejne podpalenia w Czechach. Zanim opuścił Polskę, miał dokonać dwóch podpaleń – w składach materiałów budowlanych w Warszawie oraz w Radomiu.
Nagrania z tych zdarzeń były następnie rozpowszechniane w rosyjskojęzycznych mediach internetowych. Jak zaznacza ABW, przedstawiano je fałszywie jako ataki na infrastrukturę wojskową NATO, co miało charakter dezinformacyjny i propagandowy.
Podejrzany został zatrzymany w Czechach, gdzie skazano go na osiem lat pozbawienia wolności. Polskie postępowanie dotyczące zarówno jego działalności, jak i osób zlecających akty dywersji, nadal jest w toku. ABW zapowiada, że śledztwo ma charakter rozwojowy i w najbliższym czasie może zostać rozszerzone o kolejne wątki.
Źródło: ABW

