17-letni Dominik Hołuj w sobotę, 14 lutego około godziny 11.40 uległ poważnemu wypadkowi na przystanku Wola Bierwiecka. Nastolatek, pomagając kobiecie z wózkiem wysiąść z pociągu Kolei Mazowieckich relacji Radom Główny – Warszawa Gdańska, został przytrzaśnięty drzwiami. Chwilę później doszło do tragicznego zdarzenia. Chłopak w ciężkim stanie walczy o życie w szpitalu.
Do zdarzenia doszło podczas postoju pociągu na przystanku Wola Bierwiecka. Jak wynika z przekazanych informacji, Dominik Hołuj pomógł kobiecie wynieść wózek z pociągu na peron. W momencie, gdy wysiadał, drzwi zaczęły się zamykać, przytrzaskując jego rękę.
Nastolatek został na peronie, natomiast pociąg ruszył. Po kilku sekundach doszło do dramatycznego w skutkach wypadku, w wyniku którego 17-latek znalazł się pod kołami składu jadącego w kierunku Warszawy Gdańskiej. Okoliczności tego zdarzenia są obecnie szczegółowo wyjaśniane przez odpowiednie służby.
Dominik doznał bardzo poważnych obrażeń. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, które przetransportowały go do szpitala. Tam przeszedł wielogodzinną operację. Obecnie przebywa w śpiączce farmakologicznej, a jego stan lekarze określają jako bardzo ciężki.
Rodzina i bliscy chłopaka apelują o pomoc. Szczególnie potrzebna jest krew grupy B RH-, jednak – jak podkreślają – każda oddana jednostka krwi ma ogromne znaczenie i może pomóc w ratowaniu jego życia.
Krew można oddawać w Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu przy ulicy Limanowskiego 42 ze wskazaniem: dla Dominika Hołuj.
Źródło: Policja Radom

