W hali ENEA RCS w Radomiu trwa HackTYwathon RADOM 2026. Podczas 24-godzinnego maratonu uczestnicy pracują nad rozwiązaniami technologicznymi, które mogą znaleźć zastosowanie w bezpieczeństwie cywilnym i wojskowym. Wśród pomysłów jest m.in. aplikacja wskazująca lokalizację schronów oraz oprogramowanie pomagające szybko ustalić, jakich części brakuje do naprawy sprzętu. – Staramy się, żeby te rozwiązania na realne problemy mogły być po hackathonie zaimplementowane i wdrożone – mówi Eliza Voss, prezes Fundacji SIMBIOSIS.
HackTYwathon RADOM 2026 odbywa się 9 i 10 października w ramach Radom EXPO 2026. Tegoroczna edycja koncentruje się na technologiach podwójnego zastosowania, określanych jako Dual-Use. Chodzi o rozwiązania, które mogą być wykorzystywane zarówno w sektorze cywilnym, jak i w obszarze obronności.
Jak wyjaśnia Eliza Voss, uczestnicy wybierają spośród sześciu wyzwań przygotowanych przez firmę Georad, Wydział Mechaniczny Uniwersytetu Radomskiego oraz Ministerstwo Obrony Narodowej.
– Są to wyzwania, które są realne. Tutaj zespoły, które się zarejestrowały na hackathon, wybrały sobie jedno z tych sześciu wyzwań
mówi prezes fundacji.
Jednym z projektów jest aplikacja, która ma pomagać w odnalezieniu miejsca schronienia w sytuacji zagrożenia.
– To taka aplikacja do użytku każdego obywatela tak naprawdę, żeby w momencie zagrożenia wiedzieć, gdzie możemy się ukryć
wyjaśnia Voss.
Inne zadania dotyczą robotyki i szybkiego identyfikowania brakujących elementów technicznych. Chodzi o stworzenie aplikacji lub oprogramowania, które pomoże ustalić, jakich części potrzeba do naprawy urządzenia.
– W momentach, kiedy potrzebujemy szybkiej reakcji, gdy jakiś sprzęt się zepsuje, żebyśmy mieli taką aplikację czy oprogramowanie, które szybko zdefiniuje, czego brakuje
tłumaczy prezes Fundacji SIMBIOSIS.
Nie wszystkie szczegóły wyzwań mogą zostać ujawnione. Jak zaznacza Voss, uczestnicy pracują na danych udostępnionych m.in. przez Ministerstwo Obrony Narodowej i firmę Georad, dlatego część informacji pozostaje niejawna.
Finał maratonu przewiduje prezentacje przed czteroosobowym jury. Każdy zespół będzie miał maksymalnie siedem minut na przedstawienie swojego rozwiązania: trzy minuty na prezentację oraz cztery minuty na pytania jurorów. Następnie wyłonieni zostaną zdobywcy pierwszego, drugiego i trzeciego miejsca.
W jury zasiądą przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, Wydziału Mechanicznego Uniwersytetu Radomskiego, Pracodawców RP oraz organizacji wspierającej startupy.
Organizatorzy chcą, aby najlepsze pomysły nie kończyły się na konkursowych prezentacjach. Fundacja planuje wspierać ich autorów w procesie patentowania rozwiązań oraz dążyć do ich późniejszego wdrożenia.
– Tutaj planujemy opatentować te rozwiązania. Z ramienia naszej fundacji chcemy wesprzeć ich jako nagrodę
zapowiada Voss.
Jak podkreśla, realizacja tego celu będzie wymagała kolejnych działań formalnych i współpracy z partnerami. Proces wdrożenia może potrwać kilka miesięcy.
– Trzeba to wszystko urzędowo odpowiednio podopinać, opatentować, nawiązać współpracę z zaangażowanymi partnerami. I wtedy będziemy działać, żeby te rozwiązania, które już, mówiąc kolokwialnie, mają ręce i nogi, mogły zostać zaimplementowane i wdrożone
mówi prezes fundacji.
Fundacja SIMBIOSIS przeniosła swoją siedzibę z Krakowa do Radomia w styczniu 2025 roku. Jak wyjaśnia Voss, jej działalność koncentruje się przede wszystkim na łączeniu sztuki i nauki.
– Działamy głównie w obszarze art and science, gdzie łączymy sztukę z nauką. Stąd właśnie też hackathon, bo jest to forma wydarzenia, w którym mogą brać udział nie tylko inżynierowie i programiści, ale też graficy, artyści i osoby, które po prostu są zajawione nowymi technologiami czy innowacjami
mówi.

HackTYwathon RADOM 2026 kontynuuje działania na rzecz rozwijania lokalnych talentów technologicznych. Tym razem uczestnicy skupiają się na rozwiązaniach związanych z bezpieczeństwem, obronnością i reagowaniem na sytuacje kryzysowe.






