Po przedstawieniu zarzutów kierownikowi pociągu w związku z wypadkiem kolejowym w Woli Bierwieckiej stanowisko w sprawie opublikowały Koleje Mazowieckie. Przewoźnik podkreśla, że nadal trwają postępowania prowadzone przez właściwe organy i nie będzie komentował szczegółów zdarzenia do czasu ich zakończenia.
Przypomnijmy, że 9 czerwca Prokuratura Okręgowa w Radomiu poinformowała o przedstawieniu zarzutów 48-letniemu kierownikowi pociągu Kolei Mazowieckich. Śledczy zarzucają mu naruszenie zasad bezpieczeństwa podczas postoju pociągu na przystanku Wola Bierwiecka 14 lutego 2026 roku.
Według prokuratury przedwczesne nadanie sygnału do odjazdu miało doprowadzić do zakleszczenia dłoni jednego z pasażerów w drzwiach pociągu. Mężczyzna znalazł się następnie pod składem i doznał ciężkich obrażeń skutkujących trwałym kalectwem. Dodatkowo śledczy wskazują, że zagrożone miały być również kobieta oraz jej kilkumiesięczne dziecko znajdujące się na peronie.
Po publikacji informacji o zarzutach głos zabrały Koleje Mazowieckie. W oświadczeniu wydanym 10 czerwca spółka poinformowała, że w sprawie nadal prowadzone są postępowania przez właściwe instytucje.
– W sprawie okoliczności wypadku w Woli Bierwieckiej toczą się obecnie postępowania prowadzone przez właściwe organy. Spółka KM pozostaje w stałym kontakcie z odpowiednimi instytucjami i na bieżąco przekazuje wszelkie wymagane dokumenty oraz informacje
przekazały Koleje Mazowieckie.

Przewoźnik zaznaczył jednocześnie, że do czasu zakończenia prowadzonych postępowań nie będzie odnosił się do szczegółów sprawy.
To nie pierwsze stanowisko spółki dotyczące tego zdarzenia. Już 3 czerwca Koleje Mazowieckie poinformowały, że odmówiły podpisania protokołu kontroli sporządzonego przez Urząd Transportu Kolejowego po zakończeniu czynności kontrolnych dotyczących wypadku.
Jak wyjaśniono wówczas w komunikacie, spółka zgłosiła szereg zastrzeżeń do ustaleń zawartych w dokumencie. Przewoźnik podkreślił również, że okoliczności zdarzenia są przedmiotem postępowania administracyjnego, w ramach którego na bieżąco przedstawia wyjaśnienia i dowody.
Wypadek na przystanku kolejowym w Woli Bierwieckiej miał miejsce 14 lutego 2026 roku. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Za zarzucane kierownikowi pociągu czyny grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

