Inwestycje Radom i okolice Społeczeństwo

MZDiK odpowiada na zarzuty ws. ul. Perzanowskiej. „Bez dofinansowania inwestycja nie byłaby możliwa”

Planowana przebudowa ul. Doktor Stefanii Perzanowskiej w Radomiu i związana z nią wycinka drzew wywołała w ostatnich dniach duże emocje. Wszystko po wpisie opublikowanym przez Bractwo Rowerowe, które skrytykowało projekt zakładający m.in. budowę ciągu pieszo-rowerowego kosztem zieleni.

Społecznicy zwracali uwagę, że przy ulicy obowiązywać ma strefa Tempo 30 oraz zastosowanych zostanie sześć elementów uspokojenia ruchu, dlatego – ich zdaniem – wydzielona droga dla pieszych i rowerów nie jest konieczna.

W związku z pojawiającymi się pytaniami nasza redakcja zwróciła się do Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu z prośbą o wyjaśnienia.

– Informacja o planowanej wycince 115 drzew wzbudziła duże emocje w mediach społecznościowych. Pragniemy podkreślić, że zgodnie z decyzją ZRID, w ramach inwestycji usuniętych zostanie 11 drzew, których obwód pnia przekracza 50 cm na wysokości tzw. pierśnicy – czyli 130 cm (mierzone od podłoża). To trzy świerki, trzy jesiony, dwie topole, dwie sosny oraz jedna brzoza. Pozostałe drzewa to samosiejki oraz żywotniki (tuje), których obwód nie przekracza 50 cm – takie usunięcia mogą być realizowane bez decyzji na wycinkę

przekazał rzecznik MZDiK Łukasz Kościelniak.

Jak poinformowano, inwestycja obejmuje przebudowę jezdni o długości około 964 metrów – od skrzyżowania z ul. Mieszka I do ul. Florentyny Jakubczak. Powstać mają również chodnik, ciąg pieszo-rowerowy, zjazdy, kanalizacja deszczowa oraz nowe oświetlenie uliczne.

MZDiK podkreśla, że sama jezdnia nie zostanie poszerzona.

Według urzędników wycinka wynika z konieczności budowy infrastruktury dla pieszych i rowerzystów oraz zapewnienia bezpieczeństwa.

– Obecnie piesi są zmuszeni poruszać się jezdnią, co przy stale rosnącym natężeniu ruchu pojazdów na tej ulicy stwarza istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa

wyjaśnia rzecznik.

MZDiK odniósł się także do argumentów dotyczących strefy Tempo 30 i możliwości prowadzenia ruchu rowerowego bezpośrednio po jezdni.

Jak wskazano, ul. Perzanowskiej stanowi połączenie pomiędzy ul. Mieszka I a ul. Energetyków i jest często wykorzystywana przez kierowców jako skrót, szczególnie w godzinach szczytu.

Co istotne, urzędnicy podkreślają również rolę dofinansowania zewnętrznego.

– Inwestycja uzyskała w tym roku dofinansowanie zewnętrzne z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg w wysokości 70% kosztów całej inwestycji. Jednym z punktowanych kryteriów było odseparowanie ruchu pieszo-rowerowego od ruchu samochodowego. Bez dofinansowania inwestycja nie byłaby możliwa do realizacji

przekazał MZDiK.

Rzecznik poinformował także, że projekt nie był konsultowany z organizacjami społecznymi.

– Projekt nie był konsultowany ze względu na to, że konieczne było wybudowanie ciągów, które zapewnią bezpieczeństwo niechronionym uczestnikom ruchu drogowego

wyjaśniono.

Nasadzenia zastępcze mają zostać wykonane poza samą ulicą Perzanowskiej.

– Nasadzenia zastępcze na tej ulicy nie są możliwe z racji na brak szerokości pasa drogowego. Nowe nasadzenia pojawią się w innym miejscu, w rejonie inwestycji

poinformował rzecznik.

Obecnie inwestycja znajduje się na etapie postępowania przetargowego. Oferty można składać do 1 czerwca.

Źródło: Fot. Facebook / Bractwo Rowerowe / MZDiK