Wysokie temperatury, brak opadów i wysuszona ściółka leśna sprawiają, że sytuacja pożarowa w regionie staje się coraz bardziej niebezpieczna. Strażacy niemal codziennie wyjeżdżają do pożarów traw, nieużytków i lasów, a eksperci ostrzegają, że zagrożenie będzie rosło. Tylko w ostatnich dniach duży pożar wybuchł w Chlewiskach w powiecie szydłowieckim, gdzie ogień objął kilka hektarów prywatnego lasu.
Walka z żywiołem trwała przez wiele godzin. Do akcji skierowano 23 zastępy straży pożarnej oraz ponad stu strażaków z jednostek Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko ze względu na suche poszycie i wiatr.
– Pożarem objęte było około 8 hektarów poszycia leśnego. Na ten moment sytuacja została opanowana, jednak dogaszanie trwało do późnych godzin wieczornych
przekazał kpt. Robert Rycerski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szydłowcu.
To kolejny pożar w tym rejonie w ostatnim czasie. Strażacy przypominają, że obecne warunki są wyjątkowo trudne, a lasy i łąki są przesuszone po wielu dniach bez większych opadów deszczu.
Coraz częściej mówi się również o pogłębiającej się suszy hydrologicznej. Niski poziom wilgotności ściółki leśnej sprawia, że nawet niewielka iskra może doprowadzić do rozległego pożaru. Według informacji przekazywanych przez służby i resort klimatu, w wielu miejscach w kraju wilgotność ściółki spadła poniżej 10 procent.
Niepokojąca sytuacja widoczna jest także w regionie radomskim. Policja i straż pożarna apelują o ostrożność oraz przypominają, że wiele pożarów powstaje przez ludzką lekkomyślność.
– Sucha roślinność oraz nieodpowiedzialne zachowanie człowieka to główne przyczyny pożarów. Wystarczy niedopałek papierosa, pozostawione ognisko lub wypalanie traw, aby ogień wymknął się spod kontroli
przypominają funkcjonariusze.

Służby apelują, aby nie wypalać traw, nie rozniecać ognia w pobliżu lasów i nie pozostawiać ognisk bez nadzoru. Szczególną ostrożność powinny zachować również osoby pracujące na polach i terenach zielonych.
Sytuacja pożarowa jest obecnie monitorowana w całym kraju. W wielu miejscach obowiązują najwyższe stopnie zagrożenia pożarowego, a niektóre nadleśnictwa i parki narodowe zdecydowały się nawet na czasowe ograniczenia wstępu do lasów.
Strażacy podkreślają, że najbliższe tygodnie mogą być wyjątkowo trudne. Jeśli nie pojawią się intensywniejsze opady deszczu, zagrożenie pożarowe nadal będzie bardzo wysokie, również w regionie radomskim.
Źródło: MKiŚ GOV / Policja Radom
