Mieszkańcy Radomia nie mają obecnie do dyspozycji żadnego obiektu, który według obowiązujących przepisów można byłoby oficjalnie uznać za schron, ukrycie lub miejsce doraźnego schronienia. Tak wynika z obszernej odpowiedzi władz miasta na interpelację radnej Aurelii Michałowskiej dotyczącą bezpieczeństwa ludności w sytuacjach kryzysowych. Dokument pokazuje jednak również, że samorząd rozpoczął działania mające przygotować Radom na nowe wymagania związane z ochroną ludności i obroną cywilną.
Interpelacja radnej Aurelii Michałowskiej dotyczyła m.in. liczby schronów, ich stanu technicznego, dostępności miejsc ukrycia dla mieszkańców oraz planów miasta związanych z rozwojem infrastruktury ochronnej. W odpowiedzi podpisanej przez sekretarza miasta Rafała Górskiego przedstawiono szczegółowe wyjaśnienia dotyczące obecnej sytuacji.
Jak podkreślono, kluczowe znaczenie miały zmiany prawne wprowadzone po wejściu w życie ustawy o obronie Ojczyzny z 2022 roku oraz późniejszej ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej z grudnia 2024 roku. Dotychczasowe schrony i ukrycia utraciły formalnie swój status, ponieważ nowe przepisy wprowadziły znacznie bardziej rygorystyczne wymagania techniczne.
– Podsumowując w oparciu o przedstawione powyżej informacje na terenie Radomia nie ma obecnie obiektów, które zgodnie z obowiązującymi przepisami można zakwalifikować do grupy obiektów zbiorowej ochrony (schrony, ukrycia, miejsca doraźnego schronienia) a co za tym idzie nie można określić ich stanu technicznego, oraz utworzyć mapy miejsc schronienia
czytamy w odpowiedzi na interpelacje.
Przypomnijmy:
Miasto przekazało do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej dokumentację dotyczącą 676 budynków, których piwnice mogłyby zostać zaadaptowane na miejsca doraźnego schronienia. Według szacunków mogłyby one pomieścić około 130 tysięcy osób. Dodatkowo sporządzono dokumentację dla 43 obiektów, które wcześniej pełniły funkcję schronów lub ukryć i mogły zapewnić miejsce dla około 5 tysięcy mieszkańców.
W tym miejscu zauważmy, że Miejsca Doraźnego Schronienia wcale nie ochronią nas przed np. nalotem bombowym. Ich zadaniem jest raczej zapewnienie schronienia przed burzą, śnieżycą czy innymi kaprysami pogody. Owszem, można się tam ukryć, ale przed deszczem, nie bombami. Więc jeśli ktoś liczy na to, że garaż, wiata śmietnikowa czy kościół uchronią go przed nalotem… cóż, lepiej nie sprawdzać tego w praktyce. Więcej na ten temat TUTAJ.
Przeprowadzone w ostatnich latach kontrole wykazały jednak poważne problemy. Dotychczas sprawdzono dziesięć obiektów. W przypadku sześciu z nich stwierdzono, że nie spełniają obecnych wymogów i nie ma możliwości przywrócenia ich funkcji ochronnej. Cztery kolejne wymagają dodatkowych analiz i ekspertyz.
W praktyce oznacza to, że na terenie Radomia nie ma obecnie żadnego obiektu, który zgodnie z aktualnymi przepisami można byłoby oficjalnie zakwalifikować jako schron lub ukrycie dla ludności.
Miasto zapowiada jednak dalsze działania. W pierwszym kwartale tego roku złożono do Wojewody Mazowieckiego wniosek o środki na wykonanie ekspertyz technicznych i projektów budowlanych dla ośmiu dawnych obiektów ochronnych. Samorząd chce w przyszłości ubiegać się również o finansowanie remontów i modernizacji tych miejsc.
Z odpowiedzi wynika także, że od 2026 roku nowe budynki użyteczności publicznej będą musiały uwzględniać miejsca ochronne lub przestrzenie możliwe do przekształcenia w schronienie dla ludności.
Władze miasta podkreślają również, że trwa rozbudowa systemu ochrony ludności w innych obszarach. W ramach rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej Radom otrzymał w 2025 roku ponad 30 mln zł. Za te środki zakupiono m.in. agregaty prądotwórcze, sprzęt ratowniczy, namioty pneumatyczne, maski przeciwgazowe, radiotelefony oraz wyposażenie dla służb ratunkowych i szpitala.
Do Radomskiego Szpitala Specjalistycznego trafił między innymi ambulans medyczny, mobilny aparat RTG, echokardiografy, ultrasonografy oraz dodatkowe łóżka szpitalne. Straż pożarna została doposażona m.in. w samochód typu pickup, tarcze balistyczne oraz specjalistyczny sprzęt ratowniczy.
Miasto prowadzi także szkolenia z zakresu ochrony ludności. Jak poinformowano, przeszkolono już ponad 900 osób, w tym pracowników urzędu, strażników miejskich, dyrektorów szkół i radnych.
W odpowiedzi przypomniano również o działającej aplikacji „SCHRONY PSP 2.0”, w której mieszkańcy mogą sprawdzić lokalizacje dawnych obiektów ochronnych oraz miejsc możliwych do adaptacji na potrzeby schronienia ludności.
Radomskie władze zaznaczają, że obecny system ochrony ludności dopiero jest budowany na nowych zasadach prawnych. Jednocześnie z dokumentu jasno wynika, że droga do stworzenia pełnowartościowej infrastruktury schronowej dla mieszkańców miasta będzie długa i kosztowna.
Źródło: BIP Radom

