Niepokojące informacje dotyczą przyszłości Starachowickiej Kolei Wąskotorowej na odcinku między Starachowicami a Iłżą. Jak wynika z informacji opublikowanych przez Klub Miłośników Kolei – Kolei na Radom, kolejne próby wyłonienia wykonawcy dokumentacji projektowej dla modernizacji i rozbudowy linii zakończyły się niepowodzeniem.
W lipcu 2025 roku Powiat Starachowicki ogłosił przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej obejmującej szeroki zakres prac związanych z modernizacją istniejącego szlaku oraz rozbudową linii wąskotorowej w Starachowicach i Iłży.
Zamówienie zostało podzielone na pięć zadań, obejmujących m.in. modernizację torów, odbudowę rozkradzionego odcinka w Puszczy Iłżeckiej, budowę zaplecza turystycznego i technicznego, a także przedłużenie linii do centrum Iłży oraz do Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach. Na realizację poszczególnych zadań zaplanowano środki od 25 do 180 tys. zł brutto.
Postępowanie zostało jednak unieważnione z powodu braku ofert. W ocenie obserwatorów kwoty przeznaczone na poszczególne zadania mogły okazać się niewystarczające dla firm projektowych, biorąc pod uwagę zakres planowanych prac.
We wrześniu 2025 roku ogłoszono kolejne postępowanie, tym razem ograniczone do modernizacji istniejącego odcinka linii oraz odbudowy zniszczonego fragmentu pomiędzy Lipiami a Marculami. Na to zadanie przeznaczono 360 tys. zł. Również ten przetarg zakończył się unieważnieniem z powodu braku złożonych ofert.
Podobny los spotkał kolejne postępowanie ogłoszone w październiku 2025 roku, które także nie wzbudziło zainteresowania wykonawców. W listopadzie 2025 roku Starostwo Powiatowe w Starachowicach ponownie podjęło próbę, tym razem znacząco ograniczając zakres zamówienia do kilkuset metrów torów oraz wybranych przejazdów kolejowo-drogowych. Mimo to, 9 stycznia 2026 roku poinformowano o odrzuceniu wszystkich złożonych wniosków i ofert.
Jak podkreślają miłośnicy kolei, od lipca 2025 roku temat modernizacji Starachowickiej Kolei Wąskotorowej praktycznie nie pojawia się w przestrzeni medialnej. Seria nieudanych przetargów rodzi pytania o realne szanse na realizację zapowiadanych inwestycji oraz przyszłość zabytkowej linii, która mogłaby pełnić ważną rolę turystyczną i edukacyjną w regionie.

