W ostatnim czasie na naszym portalu opublikowaliśmy artykuł pt. 3,9 tys. zł za gminną działkę i radny wśród kupujących. Zbadaliśmy przetarg w Orońsku!. Jakiś czas po publikacji materiału do naszej redakcji dotarł list z Urzędu Gminy w Orońsku z prośbą o przedstawienie dodatkowego stanowiska gminy. Otrzymaliśmy też wiadomość od osoby, która pierwotnie poinformowała nas o sprawie, uszczegóławiającą zarzuty stawiane gminie.
Przypomnijmy: 22 kwietnia 2026 roku na naszym portalu opisaliśmy sprawę dotyczącą przeprowadzonego przetargu ustnego nieograniczonego na sprzedaż sześciu nieruchomości gminnych, który odbył się 1 grudnia 2025 roku w Urzędzie Gminy Orońsko. W opublikowanym materiale przedstawiliśmy informacje dotyczące przetargów na sprzedaż nieruchomości należących do Gminy Orońsko, które odbyły się pod koniec 2025 roku.
Artykuł powstał w oparciu o anonimową korespondencję skierowaną do redakcji, dokumenty opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Gminy Orońsko, odpowiedzi udzielone przez urząd na pytania redakcji oraz protokoły przetargowe uzyskane w trybie dostępu do informacji publicznej.
W materiale opisaliśmy m.in. terminy publikacji informacji o przetargach w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na stronie internetowej urzędu, skład komisji przetargowej, przebieg procedury udostępniania dokumentów redakcji, a także dane dotyczące nieruchomości sprzedanych w ramach przetargów, ich cen wywoławczych i cen osiągniętych podczas licytacji.
Przedstawiliśmy również informacje wynikające z protokołów przetargowych dotyczące osób, które nabyły poszczególne nieruchomości, w tym fakt zakupu jednej z działek przez radnego gminy oraz innej przez męża skarbnik gminy. Wskazaliśmy także powierzchnię nieruchomości oraz cenę, za którą została ona sprzedana w wyniku przetargu.
Artykuł nie zawierał rozstrzygnięć prawnych ani stwierdzeń o naruszeniu prawa. Opisywał okoliczności przetargów, pytania zgłaszane przez autora anonimowej korespondencji oraz stanowisko Urzędu Gminy Orońsko przedstawione w odpowiedzi na pytania redakcji w trybie dostępu do informacji publicznej (urząd odmówił odpowiedzi na „zwykłe” zapytanie prasowe). Społeczne emocje i publiczna dyskusja, które pojawiły się po publikacji artykułu wskazują, że nagłośnienie sprawy było zasadne – chociażby dla samego faktu realizacji roli mediów i „patrzenia władzy na ręce”, nawet jeżeli te ręce są czyste. Jako dziennikarze i obywatele wymagamy wysokich standardów jawności i przejrzystości działań organów władzy publicznej. Niestety, w tym przypadku nie możemy o niczym podobnym mówić. Urząd posunął się nawet do sugestii podejmowania działań prawnych wobec dziennikarzy, którzy jedynie rzetelnie wykonywali swoje obowiązki. Takie działania odbieramy jako próbę wywarcia presji na media opisujące działalność organu publicznego. Redakcja działała w interesie społecznym, opierała się na dokumentach urzędowych, oficjalnej korespondencji oraz informacjach pozyskanych w toku pracy dziennikarskiej. Media mają obowiązek opisywać sprawy publiczne budzące zainteresowanie mieszkańców. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji związanych z gospodarowaniem majątkiem publicznym.
Ponadto podkreślmy z całą mocą, że redakcja nigdy nie twierdziła, że zapadło jakiekolwiek rozstrzygnięcie organów państwowych potwierdzające naruszenie prawa. Artykuł nie stanowił oceny prawnej. Przedmiotem publikacji było natomiast przedstawienie okoliczności, które z punktu widzenia mieszkańców mogą budzić pytania dotyczące transparentności procesu sprzedaży majątku publicznego. Istnieje jednak zasadnicza różnica pomiędzy legalnością a oceną społeczną. W demokratycznym państwie media mają pełne prawo zadawać pytania o standardy przejrzystości, nawet gdy określone działania pozostają formalnie zgodne z przepisami. Fakt, że wśród nabywców pojawiają się osoby związane z lokalnym środowiskiem władzy, nie oznacza automatycznie nieprawidłowości. Oznacza natomiast, że opinia publiczna ma prawo oczekiwać szczególnie wysokich standardów transparentności.
Mimo wszystko publikujemy stanowisko gminy, a także kontynuację korespondencji z naszym informatorem już po publikacji artykułu. W naszej ocenie stanowisko przesłane przez Urząd Gminy nie wyjaśniają w pełni wątpliwości przedstawionych przez naszego informatora, które sprowadzają się do następującego pytania: czy informacja o przetargu została opublikowana w taki sposób, aby realnie dotrzeć do możliwie szerokiego grona potencjalnych nabywców? Nie chodzi bowiem wyłącznie o formalne umieszczenie zarządzenia w określonej części Biuletynu Informacji Publicznej. Chodzi o praktyczny aspekt jawności. Potencjalny uczestnik przetargu musiał odnaleźć informację o sprzedaży, zapoznać się z dokumentacją, ocenić atrakcyjność nieruchomości, przygotować środki finansowe i wpłacić wadium w terminie. Jeżeli informacja szerzej dostępna dla mieszkańców pojawiła się na krótko przed upływem terminu wpłaty wadium, to powstaje uzasadnione pytanie, czy konkurencyjność postępowania nie została w praktyce ograniczona. To właśnie ten problem stanowił sedno publikacji i nadal oczekuje rzeczowej odpowiedzi.
Poniżej publikujemy informację przekazaną przez Urząd Gminy Orońsko:
Nieprawdziwe jest twierdzenie, że przetarg na sprzedaż nieruchomości gminnych przeprowadzony w dniu 1 grudnia 2025 r. został ogłoszony z naruszeniem wymaganych terminów. Przetarg został przeprowadzony jako ustny przetarg nieograniczony, miał charakter jawny i był dostępny dla wszystkich podmiotów spełniających warunki określone w ogłoszeniu. Nieprawdziwe jest również twierdzenie, że zarządzenie nr 113/2025 było „ukryte” w Biuletynie Informacji Publicznej. Biuletyn Informacji Publicznej jest ustawowym publikatorem informacji publicznej.
Ogłoszenie w sprawie: pierwszych przetargów ustnych nieograniczonych na zbycie nieruchomości gruntowych niezabudowanych i zabudowanych stanowiących własność Gminy Orońsko, zgodnie z Zarządzeniem Wójta Gminy Orońsko Nr 113/2025 z dnia 28.10.2025 r. zostało opublikowane na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy, w Biuletynie Informacji Publicznej – Tablica Ogłoszeń w dniu 29.10.2025 r. oraz w prasie lokalnej.
Cena sprzedaży nieruchomości została ustalona w drodze publicznej licytacji jako najwyższa zaoferowana kwota. Cena wywoławcza została określona na podstawie operatu szacunkowego sporządzonego przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego.
Nieprawdziwe jest również sugerowanie, że w toku przetargu doszło do naruszenia przepisów prawa lub zasad równego traktowania uczestników. Przetarg był przedmiotem analizy Komisji Rewizyjnej Rady Gminy w Orońsku oraz czynności kontrolnych Regionalnej Izby Obrachunkowej, w toku których nie stwierdzono naruszeń przepisów prawa ani nieprawidłowości w zakresie jego przygotowania i przeprowadzenia.
Wiadomość przesłana przez informatora redakcji:
Szanowny Panie Redaktorze,
chciałbym serdecznie podziękować Państwu za podjęcie tematu przetargu na sprzedaż nieruchomości gminnych w Gminie Orońsko, który odbył się w dniu 1 grudnia 2025 r. Państwa artykuł jest bardzo ważny, ponieważ dotyka sprawy fundamentalnej dla mieszkańców — jawności, przejrzystości oraz równego dostępu do informacji o sprzedaży majątku publicznego.
Chciałbym jednocześnie doprecyzować najważniejszy, moim zdaniem, wątek tej sprawy.
Sedno problemu nie polega wyłącznie na tym, że Zarządzenie Nr 113/2025 Wójta Gminy Orońsko zostało technicznie umieszczone w Biuletynie Informacji Publicznej w zakładce dotyczącej zarządzeń wójta. Kluczowe jest to, że samo opublikowanie zarządzenia w zakładce „Zarządzenia Wójta” nie powinno być utożsamiane z prawidłowym, formalnym i realnym ogłoszeniem przetargu na sprzedaż nieruchomości gminnych.
W mojej ocenie należy wyraźnie rozróżnić dwie rzeczy:
- publikację aktu organu wykonawczego, czyli zarządzenia wójta,
- formalne ogłoszenie o przetargu, które powinno być opublikowane w sposób czytelny, dostępny i właściwy dla potencjalnych uczestników postępowania, w szczególności w odpowiedniej zakładce BIP dotyczącej ogłoszeń, przetargów, sprzedaży nieruchomości albo gospodarowania mieniem gminnym.
Dla przeciętnego mieszkańca, potencjalnego inwestora albo osoby zainteresowanej zakupem nieruchomości gminnej, naturalnym miejscem poszukiwania takiej informacji nie jest zakładka z zarządzeniami wójta, lecz zakładka dotycząca przetargów, ogłoszeń, nieruchomości albo aktualności urzędu.
Co istotne, z praktyki publikacyjnej Gminy Orońsko wynika, że inne przetargi i ogłoszenia były publikowane w odpowiednich, tematycznych zakładkach BIP. Można to sprawdzić bezpośrednio w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Gminy Orońsko. Tym bardziej powstaje pytanie, dlaczego akurat w tej sprawie, dotyczącej sprzedaży sześciu nieruchomości gminnych, właściwa informacja dla mieszkańców pojawiła się szerzej dopiero 24 listopada 2025 r., czyli zaledwie tydzień przed przetargiem.
To ma zasadnicze znaczenie, ponieważ przetarg nie polega wyłącznie na przyjściu do urzędu w dniu licytacji. Potencjalny uczestnik musiał wcześniej:
– zauważyć informację o przetargu,
– zapoznać się z wykazem nieruchomości, ich położeniem, stanem prawnym i cenami,
– ocenić opłacalność zakupu,
– przygotować wymagane dokumenty,
– ewentualnie uzyskać pełnomocnictwa lub zgody,
– wpłacić wadium w wymaganym terminie.
Jeżeli informacja dostępna dla szerokiego grona mieszkańców pojawiła się na stronie urzędu dopiero 24 listopada 2025 r., a termin wniesienia wadium upływał 28 listopada 2025 r., to realnie zainteresowani mieli zaledwie cztery dni na podjęcie decyzji, przygotowanie się i dokonanie przelewu. W praktyce mogło to znacząco ograniczyć konkurencyjność przetargu oraz krąg potencjalnych nabywców.
Właśnie to jest, moim zdaniem, najważniejszy element całej sprawy. To, że radny nabył działkę w Helenowie za kwotę około 2,30 zł za metr kwadratowy, jest bezpośrednio związane z pytaniem, czy informacja o przetargu została rzeczywiście podana do publicznej wiadomości w sposób zapewniający realną konkurencję. Trudno nie zauważyć, że nawet najmniej atrakcyjna działka za nieco ponad 2 zł za metr kwadratowy mogłaby zainteresować bardzo szerokie grono mieszkańców, gdyby informacja o jej sprzedaży była czytelnie i odpowiednio wcześniej ogłoszona.
Dlatego najważniejsze pytanie w tej sprawie nie brzmi wyłącznie: „czy jakiś dokument znajdował się w BIP?”, lecz:
czy Gmina Orońsko prawidłowo, formalnie i realnie ogłosiła przetarg w taki sposób, aby każdy potencjalnie zainteresowany mieszkaniec lub inwestor miał rzeczywistą możliwość zapoznania się z ofertą i przygotowania do udziału w postępowaniu?
W mojej ocenie publikacja zarządzenia w zakładce „Zarządzenia Wójta” nie zastępuje prawidłowego ogłoszenia przetargowego, którego funkcją jest dotarcie do możliwie szerokiego kręgu potencjalnych uczestników. Tym bardziej, że sprzedaż dotyczyła majątku publicznego, a więc mienia należącego do wspólnoty samorządowej.
W dalszej części korespondencji nasz informator zauważył, że władze gminy zaczęły polemizować z osobami komentującymi tę sytuację, a nie podjęły się rzetelnego wyjaśnienia czy przetarg faktycznie został ogłoszony w sposób zapewniający rzeczywistą jawność, konkurencyjność i równe szanse mieszkańców, co w przypadku udziału osób powiązanych rodzinnie i politycznie z władzami gminy budzi uzasadnione pytania, co zostało potwierdzone także przez falę społecznych emocji wybuchłych po publikacji naszego materiału prasowego. Nasz informator przekazał nam także informację o kolejnym przetargu w miejscowości Krogulcza Mokra, gdzie działka ma znajdować się w obszarze zainteresowania osoby powiązanej rodzinnie z władzami gminy Orońsko. Nie przesądza to oczywiście o żadnej nieprawidłowości, ale – co podkreśla nasz informator – „mając na uwadze wcześniejszy przetarg z 1 grudnia 2025 r., uważam, że sprzedaż tej nieruchomości powinna odbyć się ze szczególną dbałością o jawność, równe traktowanie wszystkich potencjalnych nabywców oraz pełną, czytelną publikację ogłoszenia w odpowiednich miejscach BIP i na stronie urzędu”.
„Otoczenie wójta, osoby pełniące funkcje publiczne oraz osoby powiązane z władzami gminy nie mogą korzystać z sytuacji, która choćby pozornie mogłaby prowadzić do preferencyjnego dostępu do informacji albo preferencyjnych zakupów nieruchomości należących do gminy” – podsumowuje nasz informator.

