Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi S., który miał publicznie znieważyć obywatela Ukrainy z powodu jego przynależności narodowej. W chwili zdarzenia mężczyzna był funkcjonariuszem Centralnego Biura Śledczego Policji w Radomiu. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Prokuratura Rejonowa Radom-Zachód w Radomiu skierowała 29 maja 2026 roku do Sądu Rejonowego w Radomiu akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi S. Mężczyzna został oskarżony o przestępstwo z art. 257 Kodeksu karnego, dotyczące publicznego znieważenia osoby z powodu jej przynależności narodowej.
Do zdarzenia miało dojść 26 lipca 2025 roku w Radomiu. Około godziny 23.35 Tomasz S. wraz z kobietą, która również była funkcjonariuszką Centralnego Biura Śledczego Policji w Radomiu, skorzystał z usługi transportowej za pośrednictwem aplikacji Bolt.
Kierowcą samochodu był obywatel Ukrainy.
Jak ustalili śledczy, po zajęciu miejsca w samochodzie Tomasz S. zapytał kierowcę o jego pochodzenie. Gdy usłyszał, że mężczyzna jest Ukraińcem, miał zacząć zarzucać mu wybór niewłaściwej trasy.
Według prokuratury oskarżony miał również wypytywać o kolor skóry kierowcy, a następnie zabrać mu kluczyki od samochodu.
Na miejsce została wezwana Policja. Funkcjonariusze zastali Tomasza S. nietrzeźwego i – jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę – zachowującego się arogancko.
Mężczyzna został zatrzymany.
Podczas policyjnej interwencji miał kierować wobec pokrzywdzonego obraźliwe słowa. Prokuratura zarzuca mu, że publicznie znieważył obywatela Ukrainy właśnie z powodu jego przynależności narodowej.
Tomasz S. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się jednak do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa.
Sprawa trafi teraz do Sądu Rejonowego w Radomiu. Za czyn z art. 257 Kodeksu karnego oskarżonemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Warto zaznaczyć, że w momencie zdarzenia Tomasz S. był funkcjonariuszem Centralnego Biura Śledczego Policji w Radomiu.
Postępowanie obejmowało również zarzut dotyczący gróźb karalnych, które Tomasz S. miał kierować tego samego dnia wobec pokrzywdzonego.
W tym zakresie prokurator umorzył postępowanie dotyczące przestępstwa z art. 190 § 1 Kodeksu karnego. Powodem był brak wniosku o ściganie pochodzącego od osoby uprawnionej.
Jak wynika z ustaleń prokuratury, w toku postępowania doszło do mediacji pomiędzy pokrzywdzonym a Tomaszem S. W jej wyniku pokrzywdzony cofnął wniosek o ściganie.
Postępowanie w sprawie zarzutu znieważenia z powodu narodowości zakończyło się natomiast skierowaniem aktu oskarżenia do sądu.
O dalszym losie Tomasza S. zdecyduje Sąd Rejonowy w Radomiu.
Źródło: Prokuratura Radom

