Historia Radom i okolice

Pamięć o tych, którzy zapłacili życiem za pomoc partyzantom. 82. rocznica pacyfikacji Podsuliszki [+FOTO]

Mieszkańcy Podsuliszki i gminy Skaryszew po raz kolejny oddali hołd ofiarom jednej z najtragiczniejszych kart wojennej historii ziemi radomskiej. Dokładnie 82 lata temu Niemcy dokonali egzekucji mieszkańców wsi oskarżonych o wspieranie polskiej partyzantki. W sobotę, 15 sierpnia, przy Pomniku Pomordowanych odbyły się rocznicowe uroczystości z Mszą Świętą, Apelem Poległych i złożeniem kwiatów.

Podsuliszka to niewielka miejscowość w gminie Skaryszew, ale wydarzenia z sierpnia 1944 roku sprawiły, że zajmuje szczególne miejsce w historii regionu radomskiego. Każdego roku mieszkańcy, samorządowcy i przedstawiciele lokalnych środowisk spotykają się tutaj, by przypomnieć ludzi, którzy za pomoc udzielaną partyzantom zapłacili najwyższą cenę.

W tym roku minęły 82 lata od niemieckiej pacyfikacji wsi.

W hołdzie mieszkańcom Podsuliszki

Tegoroczne uroczystości rozpoczęły się przy Pomniku Pomordowanych. Zgodnie z programem najpierw odbyła się zbiórka uczestników, następnie na maszt wciągnięto flagę państwową i odegrano hymn Polski. O godzinie 13.30 rozpoczęła się polowa Msza Święta sprawowana w intencji zamordowanych mieszkańców oraz Ojczyzny.

Po Eucharystii odbył się Apel Poległych, po którym przedstawiciele samorządu, organizacji i lokalnych środowisk złożyli wieńce oraz wiązanki pod pomnikiem.

Organizatorami obchodów byli Burmistrz Miasta i Gminy Skaryszew, Rada Miejska w Skaryszewie, Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury oraz sołtys i mieszkańcy Podsuliszki.

Niemcy otoczyli wieś jeszcze przed świtem

Tragedia rozpoczęła się 14 sierpnia 1944 roku. Jeszcze przed świtem niemieckie siły otoczyły Podsuliszkę. Represja była związana z pomocą, jakiej mieszkańcy udzielali działającym na tym terenie polskim partyzantom.

Niemcy aresztowali młodych mężczyzn oraz kilka kobiet. Zatrzymanych poprowadzono do zabudowań wojskowych w pobliskich Modrzejowicach, gdzie przez dzień i noc przetrzymywano ich w piwnicy. Następnego dnia – 15 sierpnia 1944 roku – więźniów sprowadzono ponownie w okolice Podsuliszki i zaprowadzono do lasu.

W pewnym momencie powstało zamieszanie i części zatrzymanych udało się uciec. Pozostałych Niemcy rozstrzelali.

Zginęło 21 osób – 19 mężczyzn i dwie kobiety.

Ofiarami byli:

Józef Latała, Tadeusz Belica, Józef Czyż, Wacław Fabiszewski, Bronisław Fajdek, Władysław Janek, Jan Lisek – syn Ludwika, Władysław Lis, Stefan Nadgrodkiewicz, Jan Ziętek, Bolesław Nogaj, Władysław Gryz, Józef Mazur, Jan Lisek, Ignacy Domagała, Józef Domagała, Władysław Kowalczyk, Czesław Jędrzejewski, Józef Lisek oraz Antonina i Maria Nadgrodkiewicz.

Ich winą w oczach okupanta była przede wszystkim solidarność z ludźmi, którzy z bronią w ręku walczyli przeciwko niemieckiej okupacji.

Wieś, która pomagała partyzantom

Niemiecka akcja nie była przypadkowym aktem terroru. Podsuliszka znajdowała się na terenie aktywności polskiego podziemia, a mieszkańcy wsi udzielali partyzantom pomocy. W okupacyjnych realiach nawet przekazanie żywności, udzielenie noclegu czy pomoc członkowi konspiracji mogły oznaczać śmierć nie tylko dla konkretnej osoby, lecz także represje wobec jej rodziny i sąsiadów.

Właśnie dlatego tragedia Podsuliszki jest również historią odwagi mieszkańców polskiej wsi. Mimo brutalnej polityki okupanta miejscowa ludność wspierała podziemie, choć doskonale zdawała sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogły grozić za taką działalność.

Historia ta jest wciąż żywa także dzięki pracy lokalnych regionalistów. W 2024 roku wydana została książka Szczepana Kowalika „Podsuliszka 1944. Historia zbrodni”, poświęcona szczegółowemu odtworzeniu wydarzeń i losów mieszkańców. Jej powstanie poprzedziła analiza źródeł oraz relacji dotyczących jednej z najbardziej dramatycznych zbrodni niemieckich dokonanych w tej części ziemi radomskiej.

82 lata później wciąż pamiętają

Dzisiejsze obchody odbyły się dokładnie w rocznicę egzekucji. Data 15 sierpnia ma dla mieszkańców Podsuliszki podwójne znaczenie. W całej Polsce obchodzone jest wówczas Święto Wojska Polskiego i rocznica zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 roku. Dla tej niewielkiej miejscowości jest to jednocześnie dzień pamięci o sąsiadach i członkach rodzin zamordowanych przez niemieckiego okupanta.

82 lata później mieszkańcy nadal spotykają się w tym samym miejscu, wymieniają nazwiska ofiar i składają pod pomnikiem kwiaty.

W przypadku lokalnej historii właśnie takie uroczystości mają szczególne znaczenie. Za wielkimi liczbami dotyczących II wojny światowej ofiar kryją się bowiem konkretni ludzie – mieszkańcy tych samych miejscowości, przez które przejeżdżamy każdego dnia.

W Podsuliszce pamięć o nich nie zginęła.

Fot. Miasto i Gmina Skaryszew