Kronika kryminalna Radom i okolice Społeczeństwo

Pijany 20-latek rozbił BMW. Na pomoc ruszył policjant po służbie

Blisko 2,5 promila alkoholu miał 20-letni kierowca BMW, który w Sokolnikach Suchych doprowadził do groźnego zdarzenia drogowego. Na miejscu jako pierwszy pojawił się policjant z Radomia, który akurat przebywał poza służbą. Funkcjonariusz udzielił pomocy poszkodowanym i wezwał służby ratunkowe.

Do zdarzenia doszło 14 czerwca w miejscowości Sokolniki Suche w powiecie przysuskim. Policjant z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji I w Radomiu przebywał prywatnie na posesji znajdującej się w pobliżu miejsca wypadku. W pewnym momencie usłyszał głośny huk.

Natychmiast wybiegł na drogę, gdzie zauważył rozbite BMW. Bez chwili wahania przystąpił do działań ratunkowych. Wyciągnął z pojazdu kierowcę i pasażera, ocenił ich stan zdrowia oraz udzielił im pierwszej pomocy przedmedycznej. Od obu mężczyzn wyczuwalna była woń alkoholu.

Funkcjonariusz powiadomił również numer alarmowy 112, przekazując dyspozytorowi szczegółowe informacje o zdarzeniu. Do czasu przyjazdu patrolu Policji i zespołu ratownictwa medycznego zabezpieczał miejsce wypadku oraz monitorował stan poszkodowanych.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 20-letni kierowca BMW nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W efekcie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji.

Badanie alkomatem wykazało, że młody mężczyzna miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Pasażer pojazdu, 38-letni mieszkaniec powiatu przysuskiego, doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala.

20-latek został zatrzymany. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci podkreślają, że w zależności od obrażeń odniesionych przez pasażera, kierowca może również usłyszeć zarzut spowodowania wypadku drogowego.

Źródło: Policja Radom