Pożar wybuchł w środę wieczorem na terenie naziemnej stacji bazowej Starlink w Woli Krobowskiej w powiecie grójeckim. Według wstępnych ustaleń mogło dojść do podpalenia rozdzielni. Uszkodzony został również agregat prądotwórczy. O sprawie powiadomiono ABW i CBŚP.
Do zdarzenia doszło 23 września późnym wieczorem. Właściciel posesji, na której znajduje się infrastruktura łącznościowa, zgłosił pożar anten. Na miejsce skierowano strażaków, którzy ugasili ogień. Nikt nie został poszkodowany.
Jak wynika z ustaleń RMF FM, wstępne czynności wskazują, że mogło dojść do podpalenia rozdzielni. Ogień uszkodził także agregat prądotwórczy.
Zobacz też:
Na miejscu pojawili się również policjanci oddziałów prewencji oraz funkcjonariusze komendy wojewódzkiej. O zdarzeniu poinformowano Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralne Biuro Śledcze Policji.
W Woli Krobowskiej znajduje się naziemna infrastruktura systemu Starlink należącego do SpaceX. Tego typu stacje są elementem naziemnej sieci, która współpracuje z satelitami i umożliwia przekazywanie ruchu internetowego.
Według informacji RMF24 stacja w Woli Krobowskiej, wraz z podobną instalacją w rejonie Kowna na Litwie, zapewnia dostęp do internetu dużej części Europy Środkowo-Wschodniej.
Na ten moment nie wiadomo, kto mógł odpowiadać za ewentualne podpalenie ani jaki miałby być jego motyw. Sprawę wyjaśniają służby.
Źródło: RMF24

