Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie pojawili się przedstawiciele radomskich środowisk prawicowych. Swoją obecność w stolicy zadeklarowały m.in. Klub „Gazety Polskiej” w Radomiu oraz radomskie struktury Młodzieży Wszechpolskiej. Na miejscu byli również radni województwa mazowieckiego: Jakub Kowalski oraz Łukasz Mierzejewski.
Jakub Kowalski odniósł się do swojej obecności przed siedzibą TK we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych. Podkreślił, że wcześniej nie uczestniczył w demonstracjach organizowanych przez Prawo i Sprawiedliwość oraz środowiska prawicowe w obronie Trybunału. Jak zaznaczył, nie akceptował zarówno wyboru Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza, jak i obecności Macieja Berka w Trybunale.
Radny ocenił jednak, że ostatnie wydarzenia zasadniczo zmieniły sytuację. W swoim wpisie zarzucił rządzącym bezprawne i siłowe przejmowanie organu konstytucyjnego państwa. Wyraził również obawę, że działania policji przed Trybunałem mogą w przyszłości dotyczyć także innych instytucji.
Swoją obecność w Warszawie potwierdził także Klub „Gazety Polskiej” w Radomiu. W krótkim wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych działacze napisali: „Tu jest Polska!”.
Na miejscu są również przedstawiciele radomskiej Młodzieży Wszechpolskiej.

– Radomscy Wszechpolacy są na miejscu! Razem i ponad podziałami politycznymi sprzeciwiamy się bezprawiu władzy Tuska oraz Lewicy
przekazali.
Wśród osób obecnych przed Trybunałem jest także Łukasz Mierzejewski, również radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego.
– Tu jest Polska! Tusk ty draniu, łapy precz od naszej Ojczyzny!
czytamy we wpisie radnego Łukasza Mierzejewskiego.
Przypomnijmy, że obecność radomskich przedstawicieli to reakcja na wydarzenia związane z Trybunałem Konstytucyjnym, o których informowaliśmy 30 października. Tego dnia przed siedzibą instytucji w Warszawie pojawiły się znaczne siły policji, a jednocześnie poinformowano o odsunięciu od wykonywania czynności służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Dotychczasowe kierownictwo Trybunału uznało te działania za bezprawne, natomiast policja podkreślała, że jej obecność ma służyć zapewnieniu bezpieczeństwa i porządku publicznego.









