Radom i okolice Społeczeństwo Wyróżnione

Lotnisko Warszawa–Radom szuka nowych kierunków. Port stawia na Skandynawię, Wielką Brytanię i czartery

Port lotniczy Warszawa–Radom wciąż zmaga się z niskim zainteresowaniem zarówno ze strony pasażerów, jak i przewoźników. W 2025 roku obsłużył niecałe 100 tysięcy podróżnych, co oznacza spadek w porównaniu z rokiem poprzednim. Największą część ruchu generują loty czarterowe w sezonie letnim, podczas gdy siatka połączeń regularnych pozostaje ograniczona i niestabilna.

Zarząd lotniska deklaruje prowadzenie rozmów z liniami lotniczymi i biurami podróży w celu wprowadzenia nowych połączeń. Wśród potencjalnych kierunków wymienia się Skandynawię, Wielką Brytanię, Włochy i Niemcy, a rozmowy prowadzone są z takimi przewoźnikami jak LOT, Ryanair czy Wizz Air. Na razie jednak brak konkretnych decyzji w sprawie nowych tras.

Zobacz też:

Równolegle Port stara się rozwijać ofertę czarterową. W planach są m.in. loty do Turcji, Egiptu, Grecji, Chorwacji, Bułgarii oraz Albanii. Ostateczne decyzje mają zależeć od popytu szacowanego przez touroperatorów oraz warunków współpracy marketingowej z lotniskiem.

Mimo prowadzonych działań naprawczych prognozy pozostają ostrożne. Według szacunków w 2026 roku z radomskiego lotniska może skorzystać około 110 tysięcy pasażerów, a do 2030 roku liczba podróżnych wzrośnie do około 330 tysięcy. Jednocześnie port nadal generuje wysokie straty finansowe, które – mimo optymalizacji kosztów – w kolejnych latach mogą rosnąć.

Źródło: TTG Polska