Nietrzeźwy i agresywny 36-latek sprawował opiekę nad dwójką małych dzieci na radomskim osiedlu Nad Potokiem. Mężczyzna miał awanturować się i używać wulgaryzmów wobec przechodniów oraz dzieci. Gdy zauważył zbliżający się patrol, chwycił około pięcioletnią dziewczynkę na ręce i zaczął uciekać. Po chwili zostawił dziecko i próbował uciec sam. Został ujęty przez strażnika.
Do zdarzenia doszło w piątek, 9 października, około godz. 21.40. Strażnicy z Referatu Ochrony Środowiska kontrolowali ład i porządek publiczny na osiedlu Nad Potokiem. Na wysokości ulicy Sadkowskiej zatrzymało ich młode małżeństwo z dzieckiem, które poinformowało o zachowaniu nietrzeźwego mężczyzny.
Według zgłoszenia mężczyzna zataczał się, awanturował i używał wulgaryzmów wobec przechodniów oraz dwójki dzieci, którymi się opiekował.
Strażnicy odnaleźli go w rejonie bloku przy ul. Sadkowskiej 9. Mężczyzna stał tam z dwojgiem przestraszonych dzieci i ich rowerami.
Na widok zbliżającego się patrolu 36-latek chwycił około pięcioletnią dziewczynkę na ręce i zaczął uciekać. Po chwili zostawił ją i kontynuował ucieczkę sam.
Dziewczynką zaopiekowała się funkcjonariuszka, natomiast strażnik po krótkim pościgu ujął mężczyznę. Następnie strażniczka wraz z dziewczynką podeszła do drugiego dziecka, które pozostało w pobliżu ruchliwej ulicy.
Wobec mężczyzny zastosowano środki przymusu bezpośredniego. Jak wynika z przekazanych informacji, był wyraźnie nietrzeźwy i agresywny. Opiekował się swoim synem oraz córką partnerki.
Na miejsce wezwano patrol policji. W trakcie interwencji mężczyzna zaczął skarżyć się na dolegliwości związane z sercem, dlatego wezwano również zespół ratownictwa medycznego. Po przebadaniu mężczyzny nie stwierdzono uwag wymagających dalszej interwencji medycznej.
36-latek został przekazany policjantom wraz ze szczegółową dokumentacją. Dzieci przekazano ich matkom za pokwitowaniem.
Czynności w sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji w Radomiu.
Źródło: Straż Miejska Radom


