Były proboszcz z zarzutami. Chodzi o milionowe straty i pożyczki bez zgody kurii
Były proboszcz jednej z parafii rzymskokatolickich w Kozienicach usłyszał poważne zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków finansowych oraz zaciągania zobowiązań na szkodę osób trzecich i parafii. Decyzją prokuratora zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze. Duchownemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.