Przyszedł na komendę jako świadek. Okazało się, że jest poszukiwany
40-letni mieszkaniec Radomia zgłosił się na policję w Lipsku w charakterze świadka. Podczas sprawdzania jego danych wyszło na jaw, że jest poszukiwany do odbycia kary więzienia.
40-letni mieszkaniec Radomia zgłosił się na policję w Lipsku w charakterze świadka. Podczas sprawdzania jego danych wyszło na jaw, że jest poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu zatrzymali 53-letniego mężczyznę, który w jednym z radomskich szpitali zaatakował ratownika medycznego. Za swoje czyny odpowie przed sądem i grozi mu do 3 lat więzienia.
Miał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy, a jego podróż zakończyli świadkowie, którzy zabrali mu kluczyki. Jak się okazało, 47-letni radomianin nie tylko najprawdopodobniej prowadził pod wpływem alkoholu, ale był też osobą poszukiwaną i miał aż trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Policjanci z radomskiej drogówki zatrzymali 31-letniego mieszkańca Radomia, który mimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów wsiadł za kierownicę samochodu. Mężczyzna był dodatkowo pod wpływem alkoholu. Sprawa zakończyła się błyskawicznie – zatrzymany trafił przed sąd w trybie przyspieszonym i usłyszał wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu zatrzymali kierowcę, który miał aż trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, w tym dwa dożywotnie. Dodatkowo mężczyzna był poszukiwany do odbycia zaległej kary pozbawienia wolności.
Policjanci radomskiej drogówki zatrzymali kierowcę, który podczas jazdy korzystał z telefonu komórkowego. Rutynowa kontrola szybko przerodziła się w poważną interwencję, gdy okazało się, że 30-letni mieszkaniec Radomia od dawna nie powinien w ogóle siadać za kierownicę.
W środę, 21 maja, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu prowadzili kontrole trzeźwości kierowców na ulicy Żółkiewskiego. Wśród zatrzymanych pojazdów znalazł się citroen z przyczepką, która – jak zauważyli funkcjonariusze – poruszała się z uszkodzonym kołem. Decyzja o zatrzymaniu auta do kontroli miała poważne konsekwencje dla jego kierowcy.
Policjanci z radomskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę w związku z przekroczeniem dozwolonej prędkości. Okazało się, że ma 3 zakazy sądowe, w tym 2 dożywotnie. Został zatrzymany w policyjnym areszcie. Policjanci wdrożyli postępowanie przyspieszone, a 55-latek usłyszał wyrok m.in. roku bezwzględnego pozbawienia wolności.
Jazda wężykiem była powodem kontroli drogowej, a zarazem początkiem poważniejszych kłopotów mieszkańca powiatu szydłowieckiego. Mężczyzna po raz kolejny odpowiadał przed sądem, tym razem za jazdę w stanie nietrzeźwości, niewykonywanie poleceń wydawanych przez policjantów, niezatrzymanie się do kontroli drogowej i niestosowanie się do postanowienia sądu.
Sąd skazał 52-latka na 5 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz 5 tysięcy złotych grzywny. Wyrok nie jest prawomocny.