Radom i okolice Społeczeństwo

Kontrola w „Drzewnej” zakończona. Jest projekt zawiadomienia do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych

Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego odpowiedział na interpelację radnego Jakuba Kowalskiego dotyczącą Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku. Kontrola prowadzona od lutego do kwietnia została zakończona, jednak jej wyniki nie są jeszcze oficjalnie znane. W odpowiedzi znalazły się również informacje dotyczące m.in. zakupu zabytkowego fortepianu, monitoringu szkoły oraz sytuacji byłej wicedyrektor.

Kontrola doraźna w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych im. Jana Kochanowskiego w Garbatce-Letnisku trwała od 4 lutego do 30 kwietnia 2026 roku. Pierwotnie czynności kontrolne miały zakończyć się 18 marca, jednak termin został przedłużony ze względu na obszerny zakres kontroli, liczbę osób zaangażowanych w jej przeprowadzenie oraz liczbę ustaleń wymagających analizy.

Protokół kontroli został podpisany przez kierownika jednostki 30 kwietnia. Jak wynika z odpowiedzi na interpelację radnego Jakuba Kowalskiego, obecnie trwa przygotowywanie wystąpienia pokontrolnego.

Przypomnijmy:

To oznacza, że pełne ustalenia kontroli nie zostały jeszcze oficjalnie przedstawione. Kierownik szkoły będzie miał możliwość zgłoszenia umotywowanych zastrzeżeń do projektu wystąpienia. Dopiero po zakończeniu tego etapu dokument zostanie zatwierdzony i przekazany radnemu.

Kontrolerzy analizowali szeroki zakres działalności szkoły. Sprawdzano m.in. wydatkowanie środków finansowych, sprzedaż towarów i usług, zamówienia publiczne, działalność Centrum Kształcenia Ustawicznego, dokumentację organizacyjną, obsadzanie stanowisk, zatrudnianie nauczycieli, akta osobowe oraz sposób naliczania wynagrodzeń, dodatków i godzin ponadwymiarowych.

Kontrolą objęto również przeprowadzenie inwentaryzacji.

Badany okres obejmował lata od 1 stycznia 2020 roku do 31 grudnia 2025 roku, przy czym kontrolerzy mogli uwzględniać także zdarzenia spoza tego okresu, jeżeli miały istotny wpływ na kontrolowane zagadnienia.

Przypomnijmy:

Co istotne, przeprowadzona kontrola nie była kontrolą sprawdzającą realizację 26 zaleceń wydanych po wcześniejszej kontroli. Oznacza to, że na podstawie tej odpowiedzi nie można stwierdzić, czy wszystkie wcześniejsze zalecenia zostały wykonane.

Jedną z najważniejszych informacji zawartych w odpowiedzi jest kwestia ewentualnego zawiadomienia Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych.

Jak poinformował organ prowadzący, projekt zawiadomienia został już sporządzony. Dokument znajduje się obecnie w procesie akceptacji, zgodnie z obowiązującą ścieżką obiegu dokumentów.

Na tym etapie nie wiadomo więc jeszcze, kiedy zawiadomienie zostanie formalnie skierowane do Rzecznika.

Kontrola objęła również zakup zabytkowego fortepianu, o który wcześniej pytał radny.

Przypomnijmy:

Z odpowiedzi wynika, że korespondencję dotyczącą zakupu prowadziła ówczesna wicedyrektor Elżbieta Cichawa-Grabowska. Według jej wyjaśnień wskazanie błędnej daty na umowie miało być decyzją byłego dyrektora Mirosława Dziedzickiego, a dokumenty wysłano na jego polecenie.

Opis merytoryczny zakupu sporządził były dyrektor. Pod względem merytorycznym wydatek zaakceptowała Elżbieta Cichawa-Grabowska, pod względem formalnym i rachunkowym oraz do wypłaty zatwierdziła go główna księgowa, natomiast ostatecznego zatwierdzenia do wypłaty dokonał Mirosław Dziedzicki.

Fortepian został kupiony ze środków własnych szkoły.

Szczególnie istotna jest jednak informacja dotycząca jego klawiszy. Przed zakupem nie przeprowadzono ekspertyzy dotyczącej materiału, z którego zostały wykonane.

Ekspertyzę zlecił dopiero obecny dyrektor szkoły. W jej wyniku ustalono, że kilka klawiszy jest pokrytych kością słoniową. Sprawa została zgłoszona przez dyrektora do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Nie wiadomo natomiast, dlaczego kwestia ta nie została zweryfikowana przed zakupem instrumentu.

Radny pytał również o zlecenie prywatnej firmie sprawdzenia pomieszczeń szkoły pod kątem urządzeń podsłuchowych.

Jak wynika z odpowiedzi, decyzję podjął obecny dyrektor Andrzej Stępnikowski. Powodem miały być sygnały przekazywane przez pracowników oraz jego własne wątpliwości dotyczące zachowania poufności rozmów prowadzonych w gabinecie dyrektora.

Badanie przeprowadziła Agencja Detektywistyczna Pozaroszczyk z Warszawy. Sprawdzano m.in. obecność aktywnych urządzeń podsłuchowych oraz analizowano spektrum radiowe w zakresie od 0 do 8 GHz.

Nie stwierdzono obecności niepożądanych urządzeń.

Koszt badania nie został ujawniony. Dyrektor miał zapłacić za usługę z prywatnych środków, a wysokość wynagrodzenia objęta jest klauzulą poufności.

W odpowiedzi znalazły się również informacje dotyczące systemu monitoringu.

Przypomnijmy:

Kamery znajdujące się wewnątrz i na zewnątrz szkoły nie posiadają funkcji nagrywania dźwięku. Wyjątkiem są urządzenia przy wjazdach na teren szkoły, które pełnią funkcję wideodomofonów i umożliwiają bieżące przesyłanie dźwięku do pomieszczenia ochrony.

Sam rejestrator ma techniczną możliwość zapisu dźwięku, jednak – jak wskazano – funkcja nagrywania dźwięku w systemie nie była i nie jest aktywna.

Dostęp do podglądu oraz nagrań mieli m.in. poprzedni dyrektor, Elżbieta Cichawa-Grabowska, pracownik odpowiedzialny za sieci i systemy informatyczne, kierownik gospodarczy, kierownik internatu oraz pracownicy ochrony.

Według przekazanych informacji system działa w sieci wewnętrznej i nie ma możliwości podglądu za pomocą telefonu lub innego urządzenia spoza szkoły.

W odpowiedzi przypomniano również o kontroli Państwowej Inspekcji Pracy z 2024 roku.

Po kontroli, przeprowadzonej w 2024 roku, PIP wydała zalecenia dotyczące monitoringu. Ówczesny dyrektor poinformował następnie, że zostały one zrealizowane poprzez opracowanie regulaminu funkcjonowania monitoringu wizyjnego oraz zapoznanie pracowników z jego treścią.

Obecnie regulamin jest ponownie przeglądany i aktualizowany.

Radny Jakub Kowalski pytał również o sytuację Mirosława Dziedzickiego po jego rezygnacji z funkcji dyrektora.

Przypomnijmy:

Organ prowadzący nie zajął jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. Jak wskazano w odpowiedzi, kwestia została skierowana przez ówczesną p.o. dyrektora Elżbietę Cichawę-Grabowską do sądu pracy i to sąd ma rozstrzygnąć spór.

Jednocześnie ustalenia kontroli wykazały, że ZSDiL odprowadzał za Mirosława Dziedzickiego składki ZUS oraz zaliczki na podatek dochodowy od wynagrodzenia w analizowanych okresach.

Szkoła była również objęta ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej. Umowa zawarta 31 lipca 2025 roku obejmowała okres od 1 września 2025 roku do 31 sierpnia 2026 roku. Do ubezpieczenia OC zgłoszono 69 nauczycieli i dwóch dyrektorów.

Nowe informacje dotyczą również Elżbiety Cichawy-Grabowskiej.

16 lipca 2026 roku obecny dyrektor szkoły zwrócił się do Marszałka Województwa Mazowieckiego o wydanie opinii w sprawie jej odwołania ze stanowiska wicedyrektora.

Jak wynika z odpowiedzi, rola organu prowadzącego ogranicza się w tym przypadku do wydania opinii. Ostateczna decyzja o odwołaniu ze stanowiska należy do dyrektora szkoły.

Przypomnijmy:

Na dzień sporządzenia odpowiedzi organ prowadzący nie posiadał informacji o rozwiązaniu z Cichawą-Grabowską stosunku pracy. Wiadomo natomiast, że przebywa ona obecnie na zwolnieniu lekarskim.

Na pełne wyniki kontroli trzeba jeszcze poczekać. Najważniejszym dokumentem będzie wystąpienie pokontrolne, które zostanie przygotowane po zakończeniu obecnego etapu postępowania.

Istotne będzie również to, czy projekt zawiadomienia do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych zostanie ostatecznie zaakceptowany i formalnie skierowany.