Radom nie znalazł się obecnie w gronie miast objętych analizami Ministerstwa Infrastruktury dotyczącymi rozwoju systemów transportu szynowego, takich jak metro, lekka kolej miejska czy szybka kolej aglomeracyjna. Wynika to z odpowiedzi udzielonej na interpelację posła Andrzeja Kosztowniaka.
Interpelacja została złożona 8 maja 2026 roku. Poseł zwrócił uwagę, że Radom jest 15. największym miastem w Polsce, liczącym około 200 tysięcy mieszkańców, a także został wskazany w dokumentach strategicznych państwa jako centrum aglomeracji o znaczeniu ogólnokrajowym.
W swoim wystąpieniu parlamentarzysta pytał m.in., czy Radom został uwzględniony w prowadzonych przez resort analizach dotyczących rozwoju transportu szynowego. W interpelacji przypomniano również historyczne koncepcje budowy tramwaju w Radomiu oraz wskazano przykłady zagranicznych miast średniej wielkości, które rozwijają nowoczesny transport szynowy.
Zobacz też:
W odpowiedzi podpisanej przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotra Malepszaka poinformowano, że obecnie prowadzone są prace koncepcyjne dotyczące systemów transportu szynowego w największych polskich miastach będących stolicami województw.
– Aktualnie wśród rozpatrywanych miast nie znajduje się Radom
czytamy w odpowiedzi resortu.
Jednocześnie ministerstwo podkreśliło, że nie przesądzono, iż lista analizowanych miast pozostanie zamknięta. Oznacza to, że w przyszłości Radom mógłby zostać objęty podobnymi analizami.
Resort wskazał, że badane są różne formy transportu szynowego, w tym metro ciężkie, metro lekkie (LRT/premetro) oraz szybka kolej aglomeracyjna. Analizy mają obejmować m.in. kwestie finansowe, prawne, urbanistyczne oraz doświadczenia zagraniczne. Wstępne opracowania mają być gotowe do końca lipca 2026 roku.
Ministerstwo poinformowało również, że wystąpiło do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej z postulatem zabezpieczenia około 10 mld euro w ramach przyszłej perspektywy finansowej UE na lata 2028–2034 na rozwój miejskiego transportu szynowego.
Do sprawy odniósł się także facebookowy profil „Radom – miasto wojewódzkie”, którego administratorzy współpracowali przy przygotowaniu interpelacji. Jej przedstawiciele wskazują, że odpowiedź ministerstwa potwierdza, iż obecnie analizami objęte są wyłącznie miasta wojewódzkie.
– W Polsce jak wiadomo nie wystarczy być dużym miastem. Trzeba jeszcze mieć odpowiedni status administracyjny. Jak nie jesteś miastem wojewódzkim, to nawet o bezpieczeństwo mieszkańców państwo nie zadba
czytamy we wpisie.
Jak podkreślają, jest to kolejny przykład marginalizacji dużych ośrodków, które po reformie administracyjnej utraciły status stolicy województwa.
– Otrzymana odpowiedź nie pozostawia złudzeń. Ministerstwo analizuje wyłącznie „największe polskie miasta stanowiące stolice województw”. Radomia na tej liście nie ma. Owszem, resort nie wyklucza, że w przyszłości nasze miasto zostanie objęte analizą. Fakty są jednak takie, że dziś przy stole, przy którym planowane są przyszłe wielomiliardowe inwestycje transportowe, dla Radomia nie przewidziano miejsca. To kolejny dowód na to, że status miasta wojewódzkiego nadal pozostaje w Polsce przepustką do rozwoju, a jego brak oznacza systemowe pomijanie i marginalizację. Od lat zwraca na to uwagę Wojewódzki Radom
dodano.


